niedziela, 7 czerwca 2015
Sklep kosmetyczny.
Jestem 25 letnią pracownicą dużej sieci kosmetycznej na stanowisku sprzedawca, pracuję w tym zawodzie już kilka lat. Sklep nasz znajduje się na pierwszym piętrze największej i najnowocześniejszej galerii handlowej w Krakowie, takiej lokalizacji zazdroszczą nam konkurencyjne firmy. W naszym sklepie kosmetycznym znajdują się artykuły przeznaczone do pielęgnacji ciała, włosów oraz paznokci stworzone przez znanych i cenionych producentów. Posiadamy wyroby przebadane dermatologicznie, powstałe przy wykorzystaniu skutecznych i bezpiecznych dla zdrowia składników oraz nowoczesnych technologii. Proponowane przez nas kosmetyki spotkały się z uznaniem wielu zadowolonych klientek, polecamy produkty do stylizacji paznokci, między innymi żele, lakiery hybrydowe oraz wyroby do wykonywania francuskiego manicure, artykuły do pielęgnacji oczu, do depilacji (wosk do depilacji) oraz wiele innych kosmetyków. W innej części sklepu znajduje się stoisko z perfumami damskimi i męskimi, dezodorantami, perfumetkami, balsamami, mgiełkami, zapachami premium, i innymi asortymentami renomowanych firm i producentów europejskich. W naszej ofercie sprzedaży posiadamy również sprzedaż internetową i wysyłkową, towar zamówiony przez internet i zapłacony jest przez naszych pracowników zapakowany i przesyłkami kurierskimi wysłany do klienta na podany adres. Wyposażenia sklepów i towar kosmetyczny który sprzedajemy to gwarancja pełnej satysfakcji zarówno naszej jak i klienta. Zapewniamy atrakcyjne warunki handlowe oraz bardzo szybką realizacje zamówienia. Jestem z tej pracy bardzo zadowolona.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Outsoring sił sprzedaży.
W poprzednim blogu przedstawiłem wam metodę autorytetu i dla tego w tym wpisie postaram się przedstawić wam następną regułę, jest to reguła lubienia. Reguła lubienia dowodzi, że chętniej ulegamy tym osobom, które znamy i lubimy, przy czym sam fakt i intensywność lubienia często zależy od czynników je nasilających. Jednym z nich jest atrakcyjność fizyczna – bardziej lubimy osoby ładne. Ze względu na ich przyjemny wygląd mamy skłonność przypisywać im również inne cechy, np. inteligencję czy talent. Drugim czynnikiem nasilającym lubienie jest fakt podobieństwa – bardziej lubimy osoby podobne do nas samych. Kolejnym czynnikiem jest stosowanie komplementów i pochwał – lubimy osoby, które je nam prawią. Zjawiskiem wzmagającym sympatię jest również częstość kontaktów z daną osobą – jeśli na bieżąco i regularnie się z kimś widzimy i mamy z nią pozytywne doświadczenia bardziej tę osobę lubimy. Najbardziej świetlanym przykładem "outsouring sił sprzedaży", przedstawiająca metodę lubienia jest,
przykład pewnego sprzedawcy telewizorów, "sprzętu elektronicznego". Zasłynął on tym, że w trakcie swojej kariery zawodowej sprzedawał przeciętnie 5 telewizorów dziennie, zyskując miano najlepszego sprzedawcy wszechczasów. W wywiadach wyjaśniał, że swój sukces zawdzięcza dwóm rzeczom: uczciwej cenie sprzętu elektronicznego i tym, że był sprzedawcą, którego ludzie lubili. Jednym z jego sposobów na bycie lubianym przez klientów było np. wysyłanie im kartek okolicznościowych, kilka razy do roku z okazji różnych świąt , należy przy tym zaznaczyć, że w pewnym momencie liczba jego byłych klientów osiągnęła 13 tysięcy osób. Warto się starać, aby Twoi klienci polubili Ciebie, Twoją firmę lub Twoich sprzedawców - zdecydowanie łatwiej będzie namówić ich na zakup. Ponadto, jeśli sprzedawca będzie miał (lub udawał, że ma) takie samo hobby jak klient, a do tego będzie atrakcyjny fizycznie, jest prawie pewne, że sfinalizuje transakcję.
W tym wpisie to będzie już wszystko, ale w następnym wpisie postaram się napisać następną regułę "outsoring sił sprzedaży".
przykład pewnego sprzedawcy telewizorów, "sprzętu elektronicznego". Zasłynął on tym, że w trakcie swojej kariery zawodowej sprzedawał przeciętnie 5 telewizorów dziennie, zyskując miano najlepszego sprzedawcy wszechczasów. W wywiadach wyjaśniał, że swój sukces zawdzięcza dwóm rzeczom: uczciwej cenie sprzętu elektronicznego i tym, że był sprzedawcą, którego ludzie lubili. Jednym z jego sposobów na bycie lubianym przez klientów było np. wysyłanie im kartek okolicznościowych, kilka razy do roku z okazji różnych świąt , należy przy tym zaznaczyć, że w pewnym momencie liczba jego byłych klientów osiągnęła 13 tysięcy osób. Warto się starać, aby Twoi klienci polubili Ciebie, Twoją firmę lub Twoich sprzedawców - zdecydowanie łatwiej będzie namówić ich na zakup. Ponadto, jeśli sprzedawca będzie miał (lub udawał, że ma) takie samo hobby jak klient, a do tego będzie atrakcyjny fizycznie, jest prawie pewne, że sfinalizuje transakcję.
W tym wpisie to będzie już wszystko, ale w następnym wpisie postaram się napisać następną regułę "outsoring sił sprzedaży".
niedziela, 31 maja 2015
Reguła sprzedaży.
Hierarchii autorytetów niezmiennie towarzyszą odpowiednie ubrania i tytuły. Szef kuchni będzie bardziej wiarygodny, gdy reklamując produkt spożywczy będzie ubrany w uniform i czapkę kucharską, a następnie strażak reklamujący sprzęt gaśniczy, ubrania przeciw pożarowe i akcesoria gaśnicze będzie bardziej wiarygodny gdy będzie ubrany w kombinezon strażaka. Uzyskanie pozycji autorytetu w danej branży ma znaczący wpływ na pozycję marki i poziom sprzedaży produktów. Ludzie kupują od autorytetów, chcąc zwiększyć sprzedaż i wzmocnić swoją pozycję na rynku, dążą do bycia autorytetem w swojej dziedzinie. Każdy dobrze zareklamowany produkt w telewizji lub w radio musi być dobrze oprawiony w szatę graficzną, oprawę dźwiękową i inne szczegóły potrzebne w reklamowaniu różnych produktów.
niedziela, 24 maja 2015
Modele sprzedaży.
Modele sprzedaży są to 4 podstawowe reguły, techniki perswazji i wpływu społecznego, które już od wielu lat stosują największe firmy na świecie, osiągając z ich pomocą miliardy dolarów zysku.
1. Model sprzedaży - reguła wzajemności
Jest to
bardzo silna w społeczeństwie reguła. Od najmłodszych lat jesteśmy uczeni, aby
odwdzięczać się za przysługi. Reguła wzajemności mówi o tym, że chętniej
zrobimy jakąś czynności dla kogoś, jeżeli on zrobił lub dał coś nam. Jeśli
chcemy, aby klienci kupili od nas, najpierw ofiarujmy im coś, co będzie dla
nich na tyle cenne i atrakcyjne, że zechcą się odwdzięczyć składając
zamówienie. Reguła ta jest na tyle silna, że nie tylko dążymy do jak
najszybszego odwdzięczenia się, ale również często odwdzięczamy się większym
dobrem niż sami otrzymaliśmy.
2. Model sprzedaży - reguła konsekwencji i zaangażowania
Lubimy
uchodzić za ludzi konsekwentnych, ponieważ oznacza to pewność przekonań i
stabilną osobowość. Konsekwentni są liderzy i ludzie sukcesu. Reguła
konsekwencji pokazuje, że raz podjęte działanie lub pogląd rzutuje na dalsze
decyzje związane z daną sprawą. W psychologii nazywa się to zasadą zgodności.
Ludzie
chętnie zdają się na konsekwencję, bo w pewnym stopniu zwalnia nas ona od
podejmowania ponownych decyzji w raz analizowanej już sprawie. Cechą, która
wywołuje w nas przemożną chęć konsekwencji jest zaangażowanie. Musi mieć ono
charakter „aktywny, publiczny i wymagający wysiłku”. Powinno być również
odbierane przez osobę angażującą się nie jako przymus, ale jako motywacja
wewnętrzna.
3. Model sprzedaży - reguła społecznego dowodu słuszności
Reguła
społecznego dowodu słuszności działa najsilniej w 2 przypadkach – gdy nie
jesteśmy pewni jak postąpić w danej sytuacji (często można zauważyć brak
reakcji tłumu podczas wypadku – każdy myśli, że na pewno zaraz zareaguje ktoś
inny) oraz wtedy, gdy osoby, którymi się sugerujemy są podobne do nas samych.
Można też zauważyć, że ludzie będący w danych okolicznościach (np. miejscu)
również skłonni są do sugerowania się zachowaniem innych w tym samym miejscu.
Kelnerzy sami kładą banknoty na swój talerzyk na napiwki, aby dowieść o
hojności poprzednich klientów. Właściciele klubów wynajmują osoby do stania w
długiej kolejce przed wejściem, chociaż w środku jest jeszcze wiele miejsca.
4. Model sprzedaży - reguła lubienia
Reguła
lubienia dowodzi, że chętniej ulegamy tym osobom, które znamy i lubimy, przy
czym sam fakt i intensywność lubienia często zależy od czynników je
nasilających. Jednym z nich jest atrakcyjność fizyczna – bardziej lubimy osoby
ładne. Ze względu na ich przyjemny wygląd mamy skłonność przypisywać im również
inne cechy, np. inteligencję czy talent. Drugim czynnikiem nasilającym lubienie
jest fakt podobieństwa – bardziej lubimy osoby podobne do nas samych.
Usługi dla ludności.
Posiadamy
firmę usługowo- remontowo budowlaną, która może pochwalić się ogromnym doświadczeniem.
Na swoim koncie mamy wiele różnorodnych i zakończonych sukcesem inwestycji.
Nasza oferta obejmuje kompleksowy zakres usług: malowanie elewacji i dachów,
remonty domów, wykańczanie mieszkań pod klucz, montaż instalacji oraz ocieplanie
budynków. Swoje usługi proponujemy mieszkańcom województwa wrocławskiego i opolskiego.
Podejmujemy się zleceń nie tylko z największych miast w regionie,
takich jak Wrocław, Oława, Brzeg i Opole.
Nasza ekipa to grupa wykwalifikowanych specjalistów, którzy do swoich umiejętności zawodowych podchodzą z największą starannością i sumiennością. To sprawia, że naszym klientom możemy zagwarantować najwyższą jakość usług. Dzięki wykorzystaniu w pracy najnowszych technologii i materiałów, nasi zleceniodawcy mogą być także pewni, że wszystkie prace zostaną wykonane zgodnie z obowiązującymi standardami w budownictwie – przykładowo, każde malowanie wykonujemy agregatem hydrodynamicznym. Naszym partnerom oferujemy profesjonalne doradztwo zarówno w zakresie aranżacji wnętrz, jak i doboru materiałów.
Dom czy mieszkanie to najważniejsza sprawa w życiu. Remontu domu czy wykończenia mieszkania nie powierzaj firmie nieznanej i niedoświadczonej. Wybierz naszą firmę, sprawdzonego i zaufanego specjalistę w zakresie prac remontowo – budowlanych. Lokalizacja naszej firmy usługowej mieści się w bardzo dobrym miejscu komunikacyjnym, w dużym przestronnym budynku z parkingiem. Wszystkie oferty usługowe i zlecenia prosimy o przyjazd do biura naszej firmy w celu uzgodnienia wszystkich warunków naszej dalszej współpracy. Nasza firma proponuje bardzo dobre ceny materiałów z jakich wykonujemy prace budowlane i możliwość dużych rabatów na usługi które wykonujemy. Jeszcze raz serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej siedziby firmy usługowej.
Nasza ekipa to grupa wykwalifikowanych specjalistów, którzy do swoich umiejętności zawodowych podchodzą z największą starannością i sumiennością. To sprawia, że naszym klientom możemy zagwarantować najwyższą jakość usług. Dzięki wykorzystaniu w pracy najnowszych technologii i materiałów, nasi zleceniodawcy mogą być także pewni, że wszystkie prace zostaną wykonane zgodnie z obowiązującymi standardami w budownictwie – przykładowo, każde malowanie wykonujemy agregatem hydrodynamicznym. Naszym partnerom oferujemy profesjonalne doradztwo zarówno w zakresie aranżacji wnętrz, jak i doboru materiałów.
Dom czy mieszkanie to najważniejsza sprawa w życiu. Remontu domu czy wykończenia mieszkania nie powierzaj firmie nieznanej i niedoświadczonej. Wybierz naszą firmę, sprawdzonego i zaufanego specjalistę w zakresie prac remontowo – budowlanych. Lokalizacja naszej firmy usługowej mieści się w bardzo dobrym miejscu komunikacyjnym, w dużym przestronnym budynku z parkingiem. Wszystkie oferty usługowe i zlecenia prosimy o przyjazd do biura naszej firmy w celu uzgodnienia wszystkich warunków naszej dalszej współpracy. Nasza firma proponuje bardzo dobre ceny materiałów z jakich wykonujemy prace budowlane i możliwość dużych rabatów na usługi które wykonujemy. Jeszcze raz serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej siedziby firmy usługowej.
środa, 20 maja 2015
Handlowiec "preselling".
Pracuje w dziale handlowym, na trzy miesięcznym okresie próbnym, mam komórkę służbową, za plecami stoi fax, mamy firmowy e-mail. Większość z nas korzysta z tych rzeczy do składania zamówień, pozyskiwania klientów "preselling", reklamacji czy ogólnie dzwonienia i pytania o różne rzeczy. Pracuje w jednej z największych firm handlowych w Polsce, zajmująca się sprzedażą i dystrybucją części samochodowych, do wszystkich ciągników siodłowych, różnych marek, oraz do wszystkich naczep i przyczep ciężarowych, ze względu na to że pracuje na okres próbny "trzy miesiące", muszę się wykazać obrotem handlowym na około 90 tysięcy złotych, przypada to 30. tysięcy złotych na miesiąc i dla tego muszę pozyskać wszystkich klientów z poprzedniej firmy w której pracowałem, aby kupowali u mnie, czyli w obecnej firmie w której pracuje. Pierwszy tydzień mojej pracy wygląda następująco, od rana biorę telefon w dłoń i dzwonie do każdego klienta, którego znam i umawiam się z nim na spotkanie w celu przyciągnięcia go do nas, w celu ustalenia cen konkurencyjnych żeby go zachęcić aby zakupy (części i akcesoria samochodowe). kupował u mnie. W pierwszym tygodniu udało mi się pozyskać paru klientów i wziąć od nich zamówienia na części, na kwotę około 5 tysięcy złotych obrotu, na początku drugiego tygodnia umówiłem się z moim znajomym który ma około 30, samochodów ciężarowych poruszających się w ruchu międzynarodowym w celach handlowych aby przekonać go i zachęcić do kupowania w mojej nowej firmie, dyskusja trwała bardzo długo ponieważ mój kolega zaopatrywał się w części i akcesoria samochodowe już od kilku lat w dużej firmie konkurencyjnej. Zaproponowałem mu bardzo korzystne stawki na części samochodowe, oleje, opony i smary. Po długich namysłach i pertraktacjach zgodził się na zakupy u nas, cały mój pierwszy miesiąc pracy w branży handlowej "preselling", to ciągłe wyjazdy i pozyskiwania nowych klientów. Miesięczny obrót jaki udało mi się osiągnąć wyniósł 35. tysięcy złotych, byłem z siebie nawet bardzo zadowolony i dostałem pochwałę za bardzo dobre wyniki w pierwszym okresie mojej pracy, przede mną zostały jeszcze dwa miesiące ciężkiej pracy w branży handlowej "preselling", i pozyskiwania nowych klientów, abym osiągnął wymaganą kwotę za okres trzech miesięcy, trzymajcie za mnie kciuki.
poniedziałek, 18 maja 2015
Firma usługowa.
Jestem mieszkańcem małej miejscowości położonej nieopodal dużego miasta, od dłuższego czasu borykam się z problemem, ponieważ moja łazienka nadaje się do kapitalnego remontu w tym celu udałem się do znajomego zakładu usługowego, który zajmuje się remontami i przeróbkami mieszkań. Po wizji lokalnej mojego znajomego stwierdziliśmy, że wszystkie przewody kanalizacyjne, rury zasilające ciepłą i zimną wodę są do wymiany, nazajutrz rano pojechaliśmy do sąsiedniej miejscowości, w którym znajduje się duży skład z materiałami budowlanymi w celu zakupu wszystkich produktów koniecznych do montażu instalacji sanitarnych. Na drugi dzień znajomy prowadzący firmę usługową przywiózł ze sobą jeszcze dwie osoby i ostro wzięli się do pracy, a myśmy pojechali do dużej hurtowni na zakupy następujących produktów, antypoślizgowe płytki ceramiczne, płytki na ścianę, farbę do pomalowania sufitów, klej do płytek, i wiele innych drobiazgów potrzebnych do prac remontowych, po około tygodnia czasu ekipa znajomego była już na ukończeniu mojej łazienki. Natomiast my udaliśmy się do dużego marketu budowlanego, w celu zakupu końcowych produktów wyposażenia łazienki, zakupiliśmy dużą piękną kabinę prysznicową, wraz z brodzikiem antypoślizgowym i deszczownicą, z hydromasażem, umywalkę z szafką, muszlę i parę innych drobiazgów wykończeniowych. Po zakończeniu wszystkich prac związanych z położeniem płytek, chłopaki z firmy usługowej wzięli się za montaż wszystkich produktów, których zakupiliśmy, w ostatnim dniu zostało nam zamontować lustra, lampy i łazienka była gotowa do użytku, po skończeniu remontu całej łazienki usiedliśmy przy biurku, aby obliczyć i uregulować wszystkie sprawy finansowe i serdecznie mu podziękowałem za szybką i sprawną pracę jaką wykonali. Firma usługowa mojego znajomego to solidna i rzetelna oraz bardzo dokładna ekipa remontowa, która umie i wykonuje swoje zlecenia, mogę ją polecić każdej osobie, która zapyta się mnie o dobrych fachowców w sprawie remontu.
środa, 13 maja 2015
Handel obwoźny.
Jestem pracownikiem małego zakładu rzemieślniczego, który zajmuje się produkcją mebli pokojowych, kuchennych, a także ławy, stolików, krzeseł, i również taboretów kuchennych itp. Zakład nasz znajduje się w małej miejscowości nieopodal Kalwarii Zebrzydowskiej, która jest kolebką stolarzy. Pracownia mojego szefa to wielopokoleniowa tradycja stolarska, którą odziedziczył szef od swojego ojca. Ze względu na bardzo dużą konkurencje wśród stolarzy produkujących meble, mój szef postanowił kupić duży samochód przystosowany do przewozu mebli, aby można nim było przewozić wyprodukowane rzeczy po okolicznych jarmarkach i placach tzw. handel obwoźny "vanselling" - jest to metoda sprzedaży polegająca na sprzedaży obwoźnej, to znaczy od sklepu do sklepu, od punktu do punktu, na którym wyposażony jest cały asortyment produktów. Nasz tygodniowy program zajęć wygląda następująco, w poniedziałek wczesnym rankiem wyjeżdżamy naszym samochodem na sprzedaż towaru "vanselling", na jarmark do Krzeszowic, oddalony około 60 km. od Kalwarii Zebrzydowskiej. Na jarmarku w Krzeszowicach przebywamy do godziny 14.00, a następnie wracamy do domu. Następnego dnia przygotowujemy się do kolejnego wyjazdu. W środę rano jedziemy na kolejny jarmark, który znajduje się w Czernichowie, tamtejszy rynek też podbijamy naszymi meblami, kolejnym naszym placem targowym jest Skawina, jarmark w Skawinie odbywa się w każdy czwartek, ale nie jest to dla nas dobry rynek, ze względu na bardzo dużą konkurencje. W każdą sobotę i niedzielę udajemy się z naszym handlem obwoźnym "vanselling" do Kalwarii Zebrzydowskiej, w Domu Rzemieślnika odbywają się wystawy wszystkich okolicznych rzemieślników, zajmujących się produkcją i dystrybucją mebli pokojowych, kuchennych, i sypialnianych. Do Kalwarii przyjeżdżają kupcy z okolicznych miast, miasteczek z województwa małopolskiego. Handel obwoźny "vanselling" , w moim przypadku jest to ciężki kawałek chleba, który trwa prawie cały tydzień, pomimo tego lubię tą pracę jaką wykonuje.
piątek, 8 maja 2015
Lokal do wynajęcia.
Na potrzeby planowanej działalności zamierzam wydzierżawić lokal
znajdujący się przy wjeździe do miasta. Jego zaletą jest przede
wszystkim niezwykle duża powierzchnia oraz sporych rozmiarów
przylegający do lokalu parking. To pozwoli na otwarcie sklepu w którym
będzie można bez problemu zapewnić klientom dość szeroki asortyment.
Ponadto cena za wydzierżawienie jest dość przystępna, a niezbędne do
wykonania prace remontowe w znacznej części zostaną odliczone od czynszu
za dzierżawę. Umiejscowienie lokalu jest bardzo dużym jego plusem,
bardzo wiele osób bowiem wjeżdżając do miasta woli zatrzymać się i
zrobić zakupy na jego obrzeżach. Dlatego liczę na to, iż na ilość
klientów na pewno nie będę mógł narzekać. Sklep ma być sklepem
samoobsługowym, co na pewno dla korzystających z niego osób będzie
niezwykle wygodne. Mam zrobioną wizualizacje komputerową całego sklepu wewnątrz, w którym miejscu będą stały regały, lodówki i lady chłodnicze, kasy i inne akcesoria potrzebne do wystroju sklepu. Po wejściu do sklepu po prawej stronie będą umieszczone artykuły mleczarskie , będą to następujące produkty: mleka, masła, śmietany , sery
żółte i białe, jogurty, serki homogenizowane i inne produkty pochodzenia
mlecznego. Przechodząc dalej będzie pieczywo i drożdżówki, a następnie
będą produkty pochodzenia mącznego. Po przeciwnej stronie będą owoce i
warzywa, w następnym rzędzie będą produkty pasteryzowane i marynowane w
słoikach,olej ocet, itp., obok warzyw będą napoje, soki, wody mineralne,
piwa i inne produkty. Następnym działem będzie chemia gospodarcza:
proszki do prania, wybielacze, mydła, szampony, kremy, pasty do zębów,
papier toaletowy, płyny do prania i płukania, i inne produkty chemii
gospodarczej. Przechodząc dalej będzie dział mięsny i wędliniarski oraz
drobiowy, przed dojściem do kas będzie regał z winami i innymi
produktami alkoholowymi, ostatnim regałem będą słodycze: są to
czekolady, pomadki, cukierki, batony, i wiele innych łakoci, przy kasie
będzie można kupić papierosy, gumy do żucia, tabletki przeciw bólowe i
inne drobne artykuły.
Zainteresowane osoby wynajęciem lokalu pod sklep proszę o kontakt telefoniczny lub zgłosić się do mnie osobiście w celu negocjacji warunków najmu i kwestii dogadania się i podpisania umowy dzierżawy.
Zainteresowane osoby wynajęciem lokalu pod sklep proszę o kontakt telefoniczny lub zgłosić się do mnie osobiście w celu negocjacji warunków najmu i kwestii dogadania się i podpisania umowy dzierżawy.
środa, 6 maja 2015
Praca moich marzeń.
Miesiąc temu trafiłem na rozmowę kwalifikacyjną, do pewnego biura pośrednictwa nieruchomości, szukałem wtedy każdej pracy, prócz akwizycji. Biuro mieściło się w ładnej kamienicy, bardzo odpowiednie miejsce dla firmy, trudniącej się obrotem i handlem nieruchomościami. Godzinę spotkania miałem wyznaczoną, nie pamiętam dokładnie, ale coś na godzinę 11.15. Na spotkanie przybyłem piętnaście minut przed czasem i spotkałem tam kilka osób oczekujących, w tyn samym celu co ja, każda pospiesznie wychodząca osoba miała raczej nie wyraźny wyraz twarzy, jedna z nich stwierdziła że to strata czasu, ale skoro już tu przyszedłem chciałem sprawdzić to na własnej skórze, co oferują.
Przywitało mnie grono rekrutacyjne, pytano mnie o dotychczasowe doświadczenia zawodowe, pani przewodnicząca komisji rekrutacyjnej nie kryje zadowolenia moją skromną osobą-bardzo mnie się to spodobało, przechodzimy do meritum rekrutacji, warunki zatrudnienia, wynagrodzenie miesięczne, umowa na stałe, na okres pierwszych trzech miesięcy dostanę wynagrodzenie o ustalonej kwocie, ponieważ to czas na wdrożenie, zdobycie klientów, a po upływie tego okresu będę otrzymywał wynagrodzenie z prowizji od uzyskanych sprzedaży.
Biuro nieruchomości oczekuje ode mnie pełnej dyspozycyjności sześć a czasem siedem dni w tygodniu, gdyby trzeba było pokazać klientowi dom, mieszkanie, praktycznie o każdej porze dnia. Do mojej dyspozycji od firmy dostane samochód służbowy, telefon komórkowy, komputer przenośny z drukarką, zamontowaną w samochodzie, abym mógł zawiązywać umowy u klienta, zostałem mile zaskoczony taką propozycją, którą przedstawiła mi pani przełożona biura rekrutacyjnego i umówiłem się następnego dnia na szkolenie. Po ukończeniu szkolenia pracownik firmy zabrał mnie na miasto, aby pokazać jak pracuje się w terenie, po ukończeniu szkolenia i po zapoznaniu się w terenie podziękowałem pani, która opiekowała się mną podczas pierwszego dnia.
Cztery lata technikum i pięć lat studiów nie poszło na marne, ponieważ dostałem bardzo dobrą pracę i dobre wynagrodzenie takie, jakie sobie wymarzyłem.
Przywitało mnie grono rekrutacyjne, pytano mnie o dotychczasowe doświadczenia zawodowe, pani przewodnicząca komisji rekrutacyjnej nie kryje zadowolenia moją skromną osobą-bardzo mnie się to spodobało, przechodzimy do meritum rekrutacji, warunki zatrudnienia, wynagrodzenie miesięczne, umowa na stałe, na okres pierwszych trzech miesięcy dostanę wynagrodzenie o ustalonej kwocie, ponieważ to czas na wdrożenie, zdobycie klientów, a po upływie tego okresu będę otrzymywał wynagrodzenie z prowizji od uzyskanych sprzedaży.
Biuro nieruchomości oczekuje ode mnie pełnej dyspozycyjności sześć a czasem siedem dni w tygodniu, gdyby trzeba było pokazać klientowi dom, mieszkanie, praktycznie o każdej porze dnia. Do mojej dyspozycji od firmy dostane samochód służbowy, telefon komórkowy, komputer przenośny z drukarką, zamontowaną w samochodzie, abym mógł zawiązywać umowy u klienta, zostałem mile zaskoczony taką propozycją, którą przedstawiła mi pani przełożona biura rekrutacyjnego i umówiłem się następnego dnia na szkolenie. Po ukończeniu szkolenia pracownik firmy zabrał mnie na miasto, aby pokazać jak pracuje się w terenie, po ukończeniu szkolenia i po zapoznaniu się w terenie podziękowałem pani, która opiekowała się mną podczas pierwszego dnia.
Cztery lata technikum i pięć lat studiów nie poszło na marne, ponieważ dostałem bardzo dobrą pracę i dobre wynagrodzenie takie, jakie sobie wymarzyłem.
poniedziałek, 4 maja 2015
Nowa oferta pracy.
Jestem 53-letnim absolwentem technikum odlewnictwa w Krakowie, mam żonę i dwójkę dorastających dzieci i mieszkam w małej miejscowości leżącej pod Krakowem. Od sześciu miesięcy jestem zarejestrowanym w rejonowym biurze pracy, ponieważ pół roku temu, zakład pracy w którym dotychczas pracowałem stracił płynność finansową, miał bardzo duże kredyty bankowe, z których się nie wywiązywał, i wszyscy pracownicy zostali zwolnieni. W moim bardzo rzadko spotykanym zawodzie "technik-odlewnik", bardzo ciężko jest o pracę ponieważ już nie ma takich zakładów zajmujących się odlewnictwem.
Po pół roku będąc zarejestrowanym na bezrobociu dostałem pierwszą ofertę pracy w swoim wyuczonym zawodzie, w zakładzie produkującym grzejniki aluminiowe.Nazajutrz rano wstawiłem się w zakładzie i udałem się do sekretariatu by złożyć swój list motywacyjny i CV.
Pani sekretarka przyjęła moje dokumenty i poinformowała mnie, że wszyscy kandydaci ubiegający się o pracę muszą przejść rekrutacje, która odbędzie się za około trzy dni, a dokładny termin zostanie poinformowany telefonicznie. Po upływie trzech dni od wizyty w zakładzie, zadzwonił telefon, pani sekretarka poinformowała mnie że rekrutacja odbędzie się jutro rano o godzinie dziewiątej rano, w tutejszym zakładzie. Na rekrutacje zgłosiło się dwudziestu chętnych, ubiegających się o tą pracę, najpierw panowie rekruterzy przeglądali nasze dokumenty, pytali nas o dotychczasowy staż pracy w zawodzie odlewnik, o stanowisko na jakim pracowaliśmy w poprzednich zakładach, o doświadczenia zawodowe, itp.
Z dwudziestoosobowej grupy wyselekcjonowali pięciu najbardziej odpowiednich dla nich kandydatów, między innymi byłem też i ja, pozostałym osobom podziękowali. Po przejściu pierwszego etapu wzięli nas na halę produkcyjną, aby pokazać nam maszyny, na których będziemy pracować, kierownik zakładu pokazał nam całe zaplecze socjalne, magazyny i oznajmił nam, że zostaliśmy przyjęci na okres próbny na trzy miesiące z możliwością przedłużenia na stałe.
Zaczynamy pracę od jutra, od kursu BHP i innych formalności związane z przyjęciem do pracy, kierownictwo jest zadowolone z mojej pracy i umowa została przedłużona na czas nieokreślony, obecnie jestem brygadzistą zespołu i ja też jestem usatysfakcjonowany z mojej pracy.
Po pół roku będąc zarejestrowanym na bezrobociu dostałem pierwszą ofertę pracy w swoim wyuczonym zawodzie, w zakładzie produkującym grzejniki aluminiowe.Nazajutrz rano wstawiłem się w zakładzie i udałem się do sekretariatu by złożyć swój list motywacyjny i CV.
Pani sekretarka przyjęła moje dokumenty i poinformowała mnie, że wszyscy kandydaci ubiegający się o pracę muszą przejść rekrutacje, która odbędzie się za około trzy dni, a dokładny termin zostanie poinformowany telefonicznie. Po upływie trzech dni od wizyty w zakładzie, zadzwonił telefon, pani sekretarka poinformowała mnie że rekrutacja odbędzie się jutro rano o godzinie dziewiątej rano, w tutejszym zakładzie. Na rekrutacje zgłosiło się dwudziestu chętnych, ubiegających się o tą pracę, najpierw panowie rekruterzy przeglądali nasze dokumenty, pytali nas o dotychczasowy staż pracy w zawodzie odlewnik, o stanowisko na jakim pracowaliśmy w poprzednich zakładach, o doświadczenia zawodowe, itp.
Z dwudziestoosobowej grupy wyselekcjonowali pięciu najbardziej odpowiednich dla nich kandydatów, między innymi byłem też i ja, pozostałym osobom podziękowali. Po przejściu pierwszego etapu wzięli nas na halę produkcyjną, aby pokazać nam maszyny, na których będziemy pracować, kierownik zakładu pokazał nam całe zaplecze socjalne, magazyny i oznajmił nam, że zostaliśmy przyjęci na okres próbny na trzy miesiące z możliwością przedłużenia na stałe.
Zaczynamy pracę od jutra, od kursu BHP i innych formalności związane z przyjęciem do pracy, kierownictwo jest zadowolone z mojej pracy i umowa została przedłużona na czas nieokreślony, obecnie jestem brygadzistą zespołu i ja też jestem usatysfakcjonowany z mojej pracy.
wtorek, 28 kwietnia 2015
Moje marzenia.
Pewnego słonecznego dnia, kiedy spacerowałem ulicami mojego pięknego miasta, zauważyłem ogłoszenie o naborze do Ochotniczej Straży Pożarnej. Nie czekając ani chwili udałem się pod podany adres na wywieszonej ulotce, aby zdobyć więcej informacji o rekrutacji. Od dziecka chciałem być strażakiem, aby nieść pomoc potrzebującym w klęskach żywiołowych. Gdy dotarłem na miejsce okazało się, że trzeba przejść i zdobyć odpowiednie kwalifikacje. Zapisałem się pomimo tego, że było dużo chętnych osób a tylko pięć wolnych miejsc. Pomyślałem, że może to być ostatnia szansa, aby spełnić swoje marzenie z dzieciństwa. Komendant podał mi kilka kartek z wymaganiami, na których były wytyczne dotyczące etapów rekrutacji.
Od razu postanowiłem się przygotować do pierwszej części eliminacji. Odbyła się tydzień po otrzymaniu dokumentów i była w formie testu. Dzień w dzień uczyłem się odpowiedzi i ćwiczyłem kondycje, gdyż wiedziałem, że sama wiedza teoretyczna nie wystarczy. Gdy nadszedł czas sprawdzenia naszych informacji bardzo się bałem, że mogę go nie zdać.
Wyniki były podawane na następny dzień, więc całą noc myślałem tylko o tym. Nazajutrz wybrałem się do budynku straży i nie mogłem uwierzyć własnym oczom, przeszedłem do kolejnego etapu, którym był test sprawnościowy. Codziennie robiłem zestawy ćwiczeń, aby nie polec na ostatnim odcinku rekrutacji, do zdobycia marzenia. Nastał dzień egzaminu. Komisja sprawdzała nie tylko umiejętności kondycji, ale również pracę w zespole, to było wymagane do bycia w ekipie strażaków i osiągnięcia tego tytułu.
Na samym początku trzeba było przyjąć zgłoszenie o pożarze i zwołać członków drużyny, później rada egzaminacyjna, przyszykowała, nam tor z przeszkodami, na końcu tego zadania trzeba było ugasić palący się wrak samochodu. Ten sprawdzian był bardzo ciężki, ale czego nie robi się by spełnić swoje marzenie i pomagać innym q potrzebie. Wynik rekrutacji miał być podany do tygodnia czasu, ten okres czekania na końcowy rezultat był najgorszy w moim życiu.
Gdy nadszedł oczekiwany dzień, miałem mieszane uczucia, o godzinie dziesiątej miałem wstawić się do budynku Ochotniczej Straży Pożarnej, aby dowiedzieć się jak poszedł mój egzamin.
Ku wielkiemu zaskoczeniu znalazłem się wśród piątki szczęśliwców, którym udało się wstąpić w szeregi O.S.P. Oficjalna uroczystość przyjęcia mnie do drużyny nastąpiło dwa miesiące po całej rekrutacji.
Był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu, oby takich dni było w moim życiu było jak najwięcej.
Od razu postanowiłem się przygotować do pierwszej części eliminacji. Odbyła się tydzień po otrzymaniu dokumentów i była w formie testu. Dzień w dzień uczyłem się odpowiedzi i ćwiczyłem kondycje, gdyż wiedziałem, że sama wiedza teoretyczna nie wystarczy. Gdy nadszedł czas sprawdzenia naszych informacji bardzo się bałem, że mogę go nie zdać.
Wyniki były podawane na następny dzień, więc całą noc myślałem tylko o tym. Nazajutrz wybrałem się do budynku straży i nie mogłem uwierzyć własnym oczom, przeszedłem do kolejnego etapu, którym był test sprawnościowy. Codziennie robiłem zestawy ćwiczeń, aby nie polec na ostatnim odcinku rekrutacji, do zdobycia marzenia. Nastał dzień egzaminu. Komisja sprawdzała nie tylko umiejętności kondycji, ale również pracę w zespole, to było wymagane do bycia w ekipie strażaków i osiągnięcia tego tytułu.
Na samym początku trzeba było przyjąć zgłoszenie o pożarze i zwołać członków drużyny, później rada egzaminacyjna, przyszykowała, nam tor z przeszkodami, na końcu tego zadania trzeba było ugasić palący się wrak samochodu. Ten sprawdzian był bardzo ciężki, ale czego nie robi się by spełnić swoje marzenie i pomagać innym q potrzebie. Wynik rekrutacji miał być podany do tygodnia czasu, ten okres czekania na końcowy rezultat był najgorszy w moim życiu.
Gdy nadszedł oczekiwany dzień, miałem mieszane uczucia, o godzinie dziesiątej miałem wstawić się do budynku Ochotniczej Straży Pożarnej, aby dowiedzieć się jak poszedł mój egzamin.
Ku wielkiemu zaskoczeniu znalazłem się wśród piątki szczęśliwców, którym udało się wstąpić w szeregi O.S.P. Oficjalna uroczystość przyjęcia mnie do drużyny nastąpiło dwa miesiące po całej rekrutacji.
Był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu, oby takich dni było w moim życiu było jak najwięcej.
niedziela, 26 kwietnia 2015
Rekrutacja kierowców.
Jestem właścicielem firmy przewozowej i postanowiłem zatrudnić nowych kierowców ( kierowców - przedstawicieli ). zamierzałem zakupić kilka nowych samochodów do ich użytku, więc w ogłoszeniu zamieściłem informacje, że kandydaci powinni posiadać prawo jazdy minimum 6 lat, z praktyką prowadzenia pojazdów, żadnych większych wykroczeń i konfliktów z prawem. Moi rekruterzy po przeczytaniu wszystkich , które napłyneły do firmy wyselekcjonowali wszystkich kandydatów, którzy niby spełniali moje warunki dane w ogłoszeniu. Sekretarka powysyłała wszystkim kandydatom drogą elektroniczną informacja, że rekrutacja odbędzie się jutro o godzinie 8.00 rano w siedzibie firmy.
Rekruterzy postanowili na początek zabrać każdego kandydata na małą testową przejażdżkę po okolicy, żeby sprawdzić umiejętności prowadzenia pojazdu. Dwóch panów odpadło na samym początku i wielce się zdziwili, że pracownicy rekrutujący zamiast iść do biura podpisać umowę, zabrali ich na parking za budynkiem. Trzecia pani ma prawo jazdy od 10 lat, ale nigdy nie prowadziła samochodu, myślała że to tylko formalność,czwarta pani wyobrażała sobie, że dam jej samochód wraz z kierowcą, lub firma będzie wracać za taksówki. Piąty pan przyszedł bez prawa jazdy, ponieważ kilka lat temu zostało mu zabrane za jazdę po spożyciu alkoholu, a na rekrutacje przywiozła go żona.
Szósty pan przyszedł na jazdę próbną, zamiast prawa jazdy miał kartę rowerową wyrobioną jeszcze w szkole podstawowej. Były też panie, które zostawiły prawo jazdy " w innej torebce ", ale też chciały i miały nadzieje że zostaną dopuszczone do jazdy, a na koniec byli panowie po liceum, którzy nie posiadali wogóle prawa jazdy, ale chętnie sobie zrobią jeśli im opłacę egzaminy, ale ci wszyscy kandydaci mieli prawo jazdy wpisane w cv.
Pomijając fakt, że jeśli ktoś dostąpił zaszczytu ruszenia z parkingu, zazwyczaj okazywał się mało bezpiecznym, rozważnym kierowcą, czy takie osoby naprawdę myślą, że te umiejętności " wymagane " nie zostaną sprawdzone przez pracodawcę, gdyż widać że są one potrzebne do wykonania danego zawodu.
Rekruterzy postanowili na początek zabrać każdego kandydata na małą testową przejażdżkę po okolicy, żeby sprawdzić umiejętności prowadzenia pojazdu. Dwóch panów odpadło na samym początku i wielce się zdziwili, że pracownicy rekrutujący zamiast iść do biura podpisać umowę, zabrali ich na parking za budynkiem. Trzecia pani ma prawo jazdy od 10 lat, ale nigdy nie prowadziła samochodu, myślała że to tylko formalność,czwarta pani wyobrażała sobie, że dam jej samochód wraz z kierowcą, lub firma będzie wracać za taksówki. Piąty pan przyszedł bez prawa jazdy, ponieważ kilka lat temu zostało mu zabrane za jazdę po spożyciu alkoholu, a na rekrutacje przywiozła go żona.
Szósty pan przyszedł na jazdę próbną, zamiast prawa jazdy miał kartę rowerową wyrobioną jeszcze w szkole podstawowej. Były też panie, które zostawiły prawo jazdy " w innej torebce ", ale też chciały i miały nadzieje że zostaną dopuszczone do jazdy, a na koniec byli panowie po liceum, którzy nie posiadali wogóle prawa jazdy, ale chętnie sobie zrobią jeśli im opłacę egzaminy, ale ci wszyscy kandydaci mieli prawo jazdy wpisane w cv.
Pomijając fakt, że jeśli ktoś dostąpił zaszczytu ruszenia z parkingu, zazwyczaj okazywał się mało bezpiecznym, rozważnym kierowcą, czy takie osoby naprawdę myślą, że te umiejętności " wymagane " nie zostaną sprawdzone przez pracodawcę, gdyż widać że są one potrzebne do wykonania danego zawodu.
wtorek, 21 kwietnia 2015
Rekrutacja stewardesu.
Pewnego dnia wpadła mi oferta pracy, na stanowisko steward w samolocie, dość orginalny zawód ale co tam czas na jakieś nowe wyzwania. Jestem absolwentem Politechniki Krakowskiej, biegle znam dwa języki angielski i francuski. Wysłałem swoje CV, tego samego dnia mailowo, że zapraszają mnie na rozmowę kwalifikacyjną do siedziby firmy mieszczącą się w okolicy Krakowa. Po przybyciu na miejsce, było tam nas około 100 osób, rekrutacja odbyła się w sali konferencyjnej mieszcząca się w hotelu, nieopodal lotniska. Od godziny 8.00 do 20.00 trwała rekrutacja, w której przechodziliśmy trzy etapy.
W pierwszym etapie była prezentacja siebie, w drugim etapie była rozmowa w języku angielskim i francuskim, ponieważ wpisałem to do swojego CV, a w trzecim etapie rozmowa, dla czego pan chce latać. Większość dnia siedzieliśmy bez jedzenia i picia, bo ponieważ w każdej chwili mogli nas wezwać na dalszą rozmowę. Około godziny 16.00 została zakończona 3- etapowa selekcja kandydatów, zostało nas już tylko 9- osobowa grupa. 5 mężczyzn i 4 kobiety, między nimi byłem też i ja.
Ostatnim etapem rekrutacji były ćwiczenia na symulatorach, rozmowa z psychologiem i lekarzem, oczywiście o czasie pracy, i o zarobkach. O godzinie 19.00 wróciliśmy z powrotem do sali konferencyjnej i oczekiwaliśmy na ostateczny wynik rekrutacji z naszej dziewiątki miało zostać tylko 5 stewardów / stewardes, była to najdłuższa godzina w moim życiu, wszyscy bardzo denerwowaliśmy się. Każdy z nas czekał na wynik końcowy,. O godzinie 20.00 przyszła do nas pani z listą osób, które przeszły pozytywnie kwalifikacje, w kolejności alfabetycznej wyczytała nazwiska pięciu osób, niestety mojego nazwiska na tej wyselekcjonowanej liście nie było, były trzy panie stewardesy i dwóch panów stewardów.
Głodny, zmęczony, pogratulowałem szczęśliwcom dostania tej pracy i opuściłem port lotniczy, udając się do domu.
W pierwszym etapie była prezentacja siebie, w drugim etapie była rozmowa w języku angielskim i francuskim, ponieważ wpisałem to do swojego CV, a w trzecim etapie rozmowa, dla czego pan chce latać. Większość dnia siedzieliśmy bez jedzenia i picia, bo ponieważ w każdej chwili mogli nas wezwać na dalszą rozmowę. Około godziny 16.00 została zakończona 3- etapowa selekcja kandydatów, zostało nas już tylko 9- osobowa grupa. 5 mężczyzn i 4 kobiety, między nimi byłem też i ja.
Ostatnim etapem rekrutacji były ćwiczenia na symulatorach, rozmowa z psychologiem i lekarzem, oczywiście o czasie pracy, i o zarobkach. O godzinie 19.00 wróciliśmy z powrotem do sali konferencyjnej i oczekiwaliśmy na ostateczny wynik rekrutacji z naszej dziewiątki miało zostać tylko 5 stewardów / stewardes, była to najdłuższa godzina w moim życiu, wszyscy bardzo denerwowaliśmy się. Każdy z nas czekał na wynik końcowy,. O godzinie 20.00 przyszła do nas pani z listą osób, które przeszły pozytywnie kwalifikacje, w kolejności alfabetycznej wyczytała nazwiska pięciu osób, niestety mojego nazwiska na tej wyselekcjonowanej liście nie było, były trzy panie stewardesy i dwóch panów stewardów.
Głodny, zmęczony, pogratulowałem szczęśliwcom dostania tej pracy i opuściłem port lotniczy, udając się do domu.
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Nowa przygoda z pracą.
Jeden mój znajomy pracował w dużej sieci komórkowej jako programista, zarabiał nieźle, pracę lubił, ale stwierdził, że spróbuje poszukać coś nowego.Ponieważ przy jego umiejętnościach to praca szuka jego, anie on pracy, jego znajomy z innej korporacji stwierdził, że przydał by się u niego w zespole.
Wszystko pięknie, ale rekrutacja jest organizowana zawsze przez zewnętrzną firmę, takie są procedury na naszym rynku pracy, nieważne że ktoś z wewnątrz za niego ręczy,, ma papiery na swoje umiejętności, nie ma przebacz, ogłoszenie, rekrutacja musi być i wygrywa najlepszy.
Kolega złożył dokumenty i czeka na telefon, po krótkim czasie zadzwonili do niego, żeby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Po dotarciu na miejsce zobaczył duży, piękny i nowoczesny budynek, obok niego stała fontanna, przed drzwiami stało dwóch ochroniarzy, w środku recepcjonista, na posadzkach marmury, szklana winda, po prostu kolega był w szoku.
Rekrutacje przeprowadzała młoda kobieta, która przegląda jego papiery, świadectwo ukończenia różnych kursów,, certyfikaty, szkolenia. Kobieta zaczęła go wypytywać o różne tematy nie związane z jego zawodem, a na koniec padło też kilka pytań o jego umiejętności zawodowe. Po około pół godziny dziewczyna zakończyła z kolegą rozmowę, papiery złożone, i oznajmiła że o wynikach rekrutacji zostanie poinformowany telefonicznie.
Po okresie tygodnia czasu, do pracy przyjęli na to stanowisko człowieka który nie nadawał się na to stanowisko i znów będą szukali kogoś nowego na to miejsce.
W odpowiedzi powiedziano mojemu koledze, że nie spełnia on wymagań, nie jest kreatywny, nie podchodzi twórczo do powierzonych mu zadań, taka była opinia osoby dokonującej rekrutacji.
Obecnie mój kolega pracuje nadal w tej samej firmie komórkowej.
Wszystko pięknie, ale rekrutacja jest organizowana zawsze przez zewnętrzną firmę, takie są procedury na naszym rynku pracy, nieważne że ktoś z wewnątrz za niego ręczy,, ma papiery na swoje umiejętności, nie ma przebacz, ogłoszenie, rekrutacja musi być i wygrywa najlepszy.
Kolega złożył dokumenty i czeka na telefon, po krótkim czasie zadzwonili do niego, żeby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Po dotarciu na miejsce zobaczył duży, piękny i nowoczesny budynek, obok niego stała fontanna, przed drzwiami stało dwóch ochroniarzy, w środku recepcjonista, na posadzkach marmury, szklana winda, po prostu kolega był w szoku.
Rekrutacje przeprowadzała młoda kobieta, która przegląda jego papiery, świadectwo ukończenia różnych kursów,, certyfikaty, szkolenia. Kobieta zaczęła go wypytywać o różne tematy nie związane z jego zawodem, a na koniec padło też kilka pytań o jego umiejętności zawodowe. Po około pół godziny dziewczyna zakończyła z kolegą rozmowę, papiery złożone, i oznajmiła że o wynikach rekrutacji zostanie poinformowany telefonicznie.
Po okresie tygodnia czasu, do pracy przyjęli na to stanowisko człowieka który nie nadawał się na to stanowisko i znów będą szukali kogoś nowego na to miejsce.
W odpowiedzi powiedziano mojemu koledze, że nie spełnia on wymagań, nie jest kreatywny, nie podchodzi twórczo do powierzonych mu zadań, taka była opinia osoby dokonującej rekrutacji.
Obecnie mój kolega pracuje nadal w tej samej firmie komórkowej.
czwartek, 16 kwietnia 2015
Przyjęcie do pracy.
Jestem absolwentem technikum odzieżowego, które ukończyłem w ubiegłym roku, do tej pory nie mogłem podjąć żadnej pracy, z której był bym zadowolony. Pewnego dnia przeczytałem ogłoszenie, że potrzebują pracowników do salonu meblowego w charakterze sprzedawca. Po telefonicznej rozmowie z właścicielem sklepu przesłałem e-mailem moje CV. i list motywacyjny. Na wiadomość o dalszym etapie rekrutacji miałem się dowiedzieć telefonicznie lub pocztą elektroniczną, po tygodniu zadzwonił telefon, była to przedstawicielką salonu meblowego, oznajmiła mi że rekrutacja do sklepu odbędzie się w przyszłym tygodniu w poniedziałek o godzinie 9.00 rano, z niecierpliwością czekałem na ten dzień w którym odbędzie się spotkanie.
W poniedziałek wstałem wcześniej, wypiłem kawę, ubrałem się w garnitur i udałem się na spotkanie, po dotarciu na miejsce okazało się że takich jak ja chętnych na to stanowisko było więcej. Przed sklepem zobaczyłem dużo ludzi, na szczęście była ładna pogoda. O 9.00 rano wyszła pani na zewnątrz sklepu i wyczytała liczbę osób ubiegających się o pracę. Kandydatów na to stanowisko było dwudziestu, i oznajmiła nam, że rozmowy kwalifikacyjne będą odbywały się indywidualnie, a do drugiego etapu przejdzie tylko pięć osób. Po dwóch godzinach zostało wyczytane moje nazwisko, wszedłem do środka i zobaczyłem za biurkiem dwóch siedzących mężczyzn , którzy przeprowadzali rekrutację, moja prezentacja trwała około piętnastu minut , po tym okresie musiałem opuścić pomieszczenie i kazali czekać, aż wszyscy kandydaci się zaprezentują. po zakończeniu rekrutacji wyszła pani i wyczytała pięć nazwisk, które przeszły do drugiego etapu, cała nasza piątka została zaproszona na szkolenie do dużego zakładu produkcyjnego.
Nazajutrz rano przyjechał po nas kierowca, zawiózł nas na miejsce, oprowadzono nas całej fabryce, zapoznano nas działem produkcji i pokazali nam techniki produkcji i montażu mebli, jak również zabezpieczyć meble do transportu. Najważniejsza została nam rozmowa z szefem, po około 15-minutach przyszła do nas sześcioosobowa grupa osób wraz z szefem i przeprowadziła z nami krótką ostateczną rozmowę kwalifikacyjną, z naszej piątki zostały wybrane dwie osoby, ja i koleżanka.
Z tak dobrze profesjonalnie przygotowanym i przeprowadzonym procesem rekrutacyjnym jeszcze się nie spotkałem, po zakończeniu kierowca odwiózł nas do domu, dostałem trzy miesięczną umowę, z możliwością przedłużenia na dalszy okres.
W poniedziałek wstałem wcześniej, wypiłem kawę, ubrałem się w garnitur i udałem się na spotkanie, po dotarciu na miejsce okazało się że takich jak ja chętnych na to stanowisko było więcej. Przed sklepem zobaczyłem dużo ludzi, na szczęście była ładna pogoda. O 9.00 rano wyszła pani na zewnątrz sklepu i wyczytała liczbę osób ubiegających się o pracę. Kandydatów na to stanowisko było dwudziestu, i oznajmiła nam, że rozmowy kwalifikacyjne będą odbywały się indywidualnie, a do drugiego etapu przejdzie tylko pięć osób. Po dwóch godzinach zostało wyczytane moje nazwisko, wszedłem do środka i zobaczyłem za biurkiem dwóch siedzących mężczyzn , którzy przeprowadzali rekrutację, moja prezentacja trwała około piętnastu minut , po tym okresie musiałem opuścić pomieszczenie i kazali czekać, aż wszyscy kandydaci się zaprezentują. po zakończeniu rekrutacji wyszła pani i wyczytała pięć nazwisk, które przeszły do drugiego etapu, cała nasza piątka została zaproszona na szkolenie do dużego zakładu produkcyjnego.
Nazajutrz rano przyjechał po nas kierowca, zawiózł nas na miejsce, oprowadzono nas całej fabryce, zapoznano nas działem produkcji i pokazali nam techniki produkcji i montażu mebli, jak również zabezpieczyć meble do transportu. Najważniejsza została nam rozmowa z szefem, po około 15-minutach przyszła do nas sześcioosobowa grupa osób wraz z szefem i przeprowadziła z nami krótką ostateczną rozmowę kwalifikacyjną, z naszej piątki zostały wybrane dwie osoby, ja i koleżanka.
Z tak dobrze profesjonalnie przygotowanym i przeprowadzonym procesem rekrutacyjnym jeszcze się nie spotkałem, po zakończeniu kierowca odwiózł nas do domu, dostałem trzy miesięczną umowę, z możliwością przedłużenia na dalszy okres.
wtorek, 14 kwietnia 2015
Podstawowe zasady rekrutera.
Jestem 60- letnim doświadczonym pracownikiem, agencji rekrutacyjnej i personalnej, która mieści się w stolicy dolnego śląska - Katowice. W moim życiu spotkałem się z bardzo wieloma przypadkami rekrutacji kandydatów na różne stanowiska pracy i różnych kwalifikacji zawodowych.. Obecna sytuacja na rynku pracy spowodowała, że wiele przedsiębiorstw uskarża się na brak wykwalifikowanej kadry pracowniczej i zaczyna konkurować między sobą o najlepszych pracowników.
Firmy rekrutacyjne wychodzą z inicjatywą przeprowadzenia procesu rekrutacji w taki sposób, aby zainteresować, zaciekawić i zachęcić przyszłego pracownika, do podjęcia pracy w tej firmie.
Pierwszą formą rekrutacji jest zazwyczaj rozmowa kwalifikacyjna i najczęściej z tą formą kandydaci się spotykają. Na tym etapie Ja pracownik biura, sprawdzam predyspozycje zawodowe kandydata do wykonywanego zawodu, a on ma okazje wykazać się i zaprezentować swoje możliwości, potencjał, osiągnięcia, i własną osobowość. Osoby które pozytywnie przeszły pierwszy etap kwalifikacji, zapraszam je do kolejnego etapu rekrutacji. Jedną z form jest poprowadzenie prezentacji przez, którą przybliży pracodawcy umiejętności praktyczne kandydata.
Kolejnym najpopularniejszym etapem rekrutacji jest " assessment center " czyli centrum oceny przyszłego pracownika. Kandydaci są często łączeni w kilku osobowe grupy, w których muszą rozwiązać konkretne zadania np. zaplanować budżet działań reklamowych firmy, itp. Podczas tych symulacji Ja pracownik biurowy agencji weryfikuje i oceniam jakość wykonania zadania.
Trzecim etapem rekrutacji jest test psychometryczny obejmują testy zdolności poznawczych, zdolności matematycznych, a także badania osobowości.
Ostatnią fazą rekrutacji są referencje zawodowe, które pracownik dostał od ostatniego pracodawcy. Opinia ta jest szczegółowo analizowana przez rekrutera, ponieważ z tej opinii można się dowiedzieć na pytanie dotyczące zdolności intelektualnej kandydata i cech charakteru, a także opinii na temat postawy wobec obowiązków w stosunku do współpracowników, jak również danych dotyczących absencji pracy.
Pracownik, który przejdzie pozytywnie wszystkie etapy rekrutacji, jest najlepszym kandydatem na wymagane stanowisko pracy przez pracodawcę.
Firmy rekrutacyjne wychodzą z inicjatywą przeprowadzenia procesu rekrutacji w taki sposób, aby zainteresować, zaciekawić i zachęcić przyszłego pracownika, do podjęcia pracy w tej firmie.
Pierwszą formą rekrutacji jest zazwyczaj rozmowa kwalifikacyjna i najczęściej z tą formą kandydaci się spotykają. Na tym etapie Ja pracownik biura, sprawdzam predyspozycje zawodowe kandydata do wykonywanego zawodu, a on ma okazje wykazać się i zaprezentować swoje możliwości, potencjał, osiągnięcia, i własną osobowość. Osoby które pozytywnie przeszły pierwszy etap kwalifikacji, zapraszam je do kolejnego etapu rekrutacji. Jedną z form jest poprowadzenie prezentacji przez, którą przybliży pracodawcy umiejętności praktyczne kandydata.
Kolejnym najpopularniejszym etapem rekrutacji jest " assessment center " czyli centrum oceny przyszłego pracownika. Kandydaci są często łączeni w kilku osobowe grupy, w których muszą rozwiązać konkretne zadania np. zaplanować budżet działań reklamowych firmy, itp. Podczas tych symulacji Ja pracownik biurowy agencji weryfikuje i oceniam jakość wykonania zadania.
Trzecim etapem rekrutacji jest test psychometryczny obejmują testy zdolności poznawczych, zdolności matematycznych, a także badania osobowości.
Ostatnią fazą rekrutacji są referencje zawodowe, które pracownik dostał od ostatniego pracodawcy. Opinia ta jest szczegółowo analizowana przez rekrutera, ponieważ z tej opinii można się dowiedzieć na pytanie dotyczące zdolności intelektualnej kandydata i cech charakteru, a także opinii na temat postawy wobec obowiązków w stosunku do współpracowników, jak również danych dotyczących absencji pracy.
Pracownik, który przejdzie pozytywnie wszystkie etapy rekrutacji, jest najlepszym kandydatem na wymagane stanowisko pracy przez pracodawcę.
piątek, 10 kwietnia 2015
Moje miasto.
Pewnego dnia jadąc do pracy autobusem komunikacji miejskiej, zauważyłem na obrzeżach mojego miasta dobiega końcowi budowa. Zaciekawiony tą inwestycją, po powrocie do domu z pracy postanowiłem zasięgnąć informacji w internecie na temat tych obiektów. Po kilku nastu minutach spędzonych przy komputerze okazało się, że będzie to nowe przedsiębiorstwo do przewozu osób, wyczytałem też że przedsiębiorstwo to będzie zajmowało się turystyką krajową i zagraniczną oraz komunikacją miejską w kilku dużych miastach i kilkunastu małych miasteczkach.
Zakład ten dostał środki finansowe na zakup najnowocześniejszych autokarów dalekobieżnych 51-58 osobowych i autobusów komunikacji miejskiej, nisko podłogowych, przegubowych, przystosowanych dla osób niepełnosprawnych i osób starszych, oraz busów. Autobusy te będą wyposażone w najnowocześniejsze silniki spalinowe EURO - 6 o bardzo niskim zanieczyszczeniu i zadymieniu środowiska, oraz bardzo niskim poziomie hałasu. Będzie również nowy budynek w którym będzie się znajdowało biuro turystyczne które będzie organizowało wycieczki jednio lub kilkunastodniowe na terenie kraju i całej Europy.
Wynajem autobusów na wycieczki szkolne, wyjazdy integracyjne,, dla pracowników innych firm, pielgrzymek kościelnych i dla osób indywidualnych na różne okoliczności. Będzie to duży zakład komunikacyjny, który będzie potrzebował pracowników do pracy na stanowisko kierowca autobusu i innych pojazdów mechanicznych z kategoriami prawa jazdy B, C, D, E,. Wymagane będą dla pracowników, kierowców duże doświadczenia w prowadzeniu pojazdów mechanicznych duża kultura osobista, znajomość języków, duża kreatywność.
Nasze miasto wiąże duże nadzieje z tym zakładem ponieważ przedsiębiorstwo komunikacyjne będzie zatrudniało około tysiąca pracowników na różnych stanowiskach.
Zakład ten dostał środki finansowe na zakup najnowocześniejszych autokarów dalekobieżnych 51-58 osobowych i autobusów komunikacji miejskiej, nisko podłogowych, przegubowych, przystosowanych dla osób niepełnosprawnych i osób starszych, oraz busów. Autobusy te będą wyposażone w najnowocześniejsze silniki spalinowe EURO - 6 o bardzo niskim zanieczyszczeniu i zadymieniu środowiska, oraz bardzo niskim poziomie hałasu. Będzie również nowy budynek w którym będzie się znajdowało biuro turystyczne które będzie organizowało wycieczki jednio lub kilkunastodniowe na terenie kraju i całej Europy.
Wynajem autobusów na wycieczki szkolne, wyjazdy integracyjne,, dla pracowników innych firm, pielgrzymek kościelnych i dla osób indywidualnych na różne okoliczności. Będzie to duży zakład komunikacyjny, który będzie potrzebował pracowników do pracy na stanowisko kierowca autobusu i innych pojazdów mechanicznych z kategoriami prawa jazdy B, C, D, E,. Wymagane będą dla pracowników, kierowców duże doświadczenia w prowadzeniu pojazdów mechanicznych duża kultura osobista, znajomość języków, duża kreatywność.
Nasze miasto wiąże duże nadzieje z tym zakładem ponieważ przedsiębiorstwo komunikacyjne będzie zatrudniało około tysiąca pracowników na różnych stanowiskach.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Trójmiasto - Gdańsk.
Pewnego pięknego lipcowego popołudnia spacerując z żoną i dziećmi, uliczkami mojego miasta, zatrzymaliśmy się przy witrynie czynnego biura turystycznego. Ze stoliczka stojącego przed wejściem żona wzięła sobie kilka broszur wycieczkowych. Siedząc na bulwarach wiślanych i czytając broszurki, zainteresowała mnie jedna z nich, była to książeczka " przewodnik " po Trójmieście.
Pierwszym miastem był Gdańsk, tysiąc letni Gdańsk, uchodzi za najbogatsze zabytki, miasto, Bałtyckiej Europy. Większość obiektów zabytkowych skupionych jest przy najbardziej reprezentacyjnym trakcie Głównego Miasta, czyli Drodze Królewskiej. Zwiedzanie Gdańska najlepiej rozpocząć od Bramy Wyżynnej, otwierającej Drogę Królewską prowadzącą ulicami Długą do Bramy Zielonej. W Bramie tej działa Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej, tuż za nią znajduje się zespół Wieży Więziennej i Katowni, w którym obecnie zlokalizowane jest Muzeum Bursztynów. Z pośród budynków widnieje gotycki Ratusz Głównego Miasta, najokazalsza i najcenniejsza budowla świecka dawnego Gdańska, niegdyś siedziba władz miasta. Sercem Gdańska, zamiast charakterystycznego dla wielu miast "rynku ", jest Długi Targ, to właśnie tu znajduje się symbol Gdańska, czyli Fontanna Neptuna, za fontanną wznosi się Dwór Artusa. Po przejściu Zielonej Bramy, twój wzrok od razu przyciągnie charakterystyczna sylwetka " żurawia " najstarszego zachowanego dźwigu portowego w Europie. Dominujący nad Motławą Żuraw jest uznawany również za jeden z symboli Gdańska. Turyści chętnie zatrzymują się na Zielonym Moście - to jedno z ulubionych miejsc widokowych, gdzie można zobaczyć przystań Żeglugi Gdańskiej i również gdzie zawijają statki pływające do Sopotu, Gdyni, czy na Hel.
Miasto Gdańsk posiada jeszcze wiele zabytkowych kościołów, bazylika Mariacka, znajdują się też muzea i wiele innych atrakcji. Najmłodszym osiągnięciem jest obiekt, zbudowany na Mistrzostwa Europy 2012 r, jest najnowocześniejszy stadion piłkarski " PGE-Arena".
Zafascynowany tym " przewodnikiem " po Gdańsku, postanowiliśmy z żoną udać się do biura turystycznego, aby tegoroczny urlop spędzić nad polskim morzem. To co zobaczymy i to co zwiedzimy postaram się opisać w następnym spocie.
Pierwszym miastem był Gdańsk, tysiąc letni Gdańsk, uchodzi za najbogatsze zabytki, miasto, Bałtyckiej Europy. Większość obiektów zabytkowych skupionych jest przy najbardziej reprezentacyjnym trakcie Głównego Miasta, czyli Drodze Królewskiej. Zwiedzanie Gdańska najlepiej rozpocząć od Bramy Wyżynnej, otwierającej Drogę Królewską prowadzącą ulicami Długą do Bramy Zielonej. W Bramie tej działa Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej, tuż za nią znajduje się zespół Wieży Więziennej i Katowni, w którym obecnie zlokalizowane jest Muzeum Bursztynów. Z pośród budynków widnieje gotycki Ratusz Głównego Miasta, najokazalsza i najcenniejsza budowla świecka dawnego Gdańska, niegdyś siedziba władz miasta. Sercem Gdańska, zamiast charakterystycznego dla wielu miast "rynku ", jest Długi Targ, to właśnie tu znajduje się symbol Gdańska, czyli Fontanna Neptuna, za fontanną wznosi się Dwór Artusa. Po przejściu Zielonej Bramy, twój wzrok od razu przyciągnie charakterystyczna sylwetka " żurawia " najstarszego zachowanego dźwigu portowego w Europie. Dominujący nad Motławą Żuraw jest uznawany również za jeden z symboli Gdańska. Turyści chętnie zatrzymują się na Zielonym Moście - to jedno z ulubionych miejsc widokowych, gdzie można zobaczyć przystań Żeglugi Gdańskiej i również gdzie zawijają statki pływające do Sopotu, Gdyni, czy na Hel.
Miasto Gdańsk posiada jeszcze wiele zabytkowych kościołów, bazylika Mariacka, znajdują się też muzea i wiele innych atrakcji. Najmłodszym osiągnięciem jest obiekt, zbudowany na Mistrzostwa Europy 2012 r, jest najnowocześniejszy stadion piłkarski " PGE-Arena".
Zafascynowany tym " przewodnikiem " po Gdańsku, postanowiliśmy z żoną udać się do biura turystycznego, aby tegoroczny urlop spędzić nad polskim morzem. To co zobaczymy i to co zwiedzimy postaram się opisać w następnym spocie.
piątek, 3 kwietnia 2015
Nabór pracownic.
Duża sieć sklepów branży odzieżowej, mieszcząca się w największych galeriach Krakowskich, potrzebuje ekspedientki do swoich sklepów. Menadżer sieciówek udał się do biura rekrutacyjnego w celu złożenia ofert pracy dla pań. Przedstawiciel biura rekrutacyjnego opisał nam w kilku słowach historie firmy, która powstała w 1996 r, przez kilka lat firma przechodziła różne fazy rozwojowe, przejmowała jedną lub drugą spółkę, aż do 2004 r, kiedy stała się szóstą co do wielkośći transkontynentalną siecią firm doradztwa personalnego, systematycznie poszerzamy zakres i jakość naszych usług.
Kandydatki na stanowisko ekspedientki powinny mieć minimum średnie wykształcenie, znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego, komunikatywność, inicjatywa, przedsiębiorczość, zdolności handlowe, znajomość branży odzieżowej oraz CV i list motywacyjny.
Głównym zadaniem ekspedientki jest sprawna i kulturalna obsługa klienta, do jej zadań również należy przyjmowanie towarów i ich przygotowanie do sprzedaży, bardzo istotnym elementem pracy sprzedawcy jest dokumentowanie obrotu towarowego, wykonywanie operacji rachunkowo-kasowych oraz rozliczanie i zabezpieczenie utargu. Praca odbywa się w stałych godzinach, w systemie jedno lub dwuzmianowej. Z pośród kandydatek, które zgłosiły się do biura rekrutacyjnego wybraliśmy odpowiednią liczbę osób, po trzy miesięcznym okresie próbnym, ekspedientki zostały przyjęte na czas nieokreślony. Menadżer firmy odzieżowej wysłał meila do biura rekrutacyjnego, z podziękowaniem za dobry wybór kandydatek i oświadczył, że następnym razem skorzysta z ich usług.
Kandydatki na stanowisko ekspedientki powinny mieć minimum średnie wykształcenie, znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego, komunikatywność, inicjatywa, przedsiębiorczość, zdolności handlowe, znajomość branży odzieżowej oraz CV i list motywacyjny.
Głównym zadaniem ekspedientki jest sprawna i kulturalna obsługa klienta, do jej zadań również należy przyjmowanie towarów i ich przygotowanie do sprzedaży, bardzo istotnym elementem pracy sprzedawcy jest dokumentowanie obrotu towarowego, wykonywanie operacji rachunkowo-kasowych oraz rozliczanie i zabezpieczenie utargu. Praca odbywa się w stałych godzinach, w systemie jedno lub dwuzmianowej. Z pośród kandydatek, które zgłosiły się do biura rekrutacyjnego wybraliśmy odpowiednią liczbę osób, po trzy miesięcznym okresie próbnym, ekspedientki zostały przyjęte na czas nieokreślony. Menadżer firmy odzieżowej wysłał meila do biura rekrutacyjnego, z podziękowaniem za dobry wybór kandydatek i oświadczył, że następnym razem skorzysta z ich usług.
środa, 1 kwietnia 2015
Wycieczka szkolna
Z okazji Dnia Dziecka dyrekcja Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla dzieci niepełnosprawnych zorganizowała wycieczkę jednodniową do dużego przedsiębiorstwa komunikacyjnego.
Zakład ten zajmuje się wynajmem autobusów miejskich, mikrobusów na terenie kraju i autokarów turystycznych linii krajowych i zagranicznych. Na tą wycieczkę zakład zaoferował nam swój autobus, wraz z kierowcą oraz pracownika " przewodnika ", który oprowadzi nas po terenie zakładu. Po przekroczeniu bram zakładu, zobaczyliśmy ogromny plac, na którym znajdowały się budynki biurowe, duże hale warsztatowe: auto myjnia dla autobusów, stacja paliw oraz równo poustawiane autobusy.
W jednym rzędzie stały autokary do przewozu osób, na liniach krajowych i międzynarodowych, w drugim rzędzie stały autobusy do przewozu osób w komunikacji miejskiej oraz w trzecim rzędzie małe busy i mikrobusy.
Zwiedzanie nasze zaczęliśmy od budynków biurowych, gdzie mieści się sekretariat, kadry, dyrekcja zakładu, prezes. Następnie przeszliśmy do dużych hal, gdzie są naprawiane i przygotowane autobusy do wyjazdów w trasę. Na pierwszej hali znajduje się stacja obsługi pojazdów, druga hala zajmuje się montażem, i demontażem i naprawą ogumienia, w trzeciej hali znajduje się lakiernia i blacharstwo samochodowe. Na pozostałych halach znajdują się stanowiska mechaniki pojazdowej do bieżących napraw.
Na koniec przewodnik pokazał nam autobus, dzieci mogły zobaczyć autobus z bliska, usiąść za kierownicą, pokazał jak funkcjonują urządzenia, przełączniki i do czego służą. Po zakończeniu zwiedzania zakładu podziękowaliśmy przewodnikowi za mile spędzony czas a następnie wsiedliśmy do autobusu pan kierowca odwiózł nas do ośrodka.
Zakład komunikacji miejskiej poleca swoje, najlepszej klasy autokary do wyjazdów turystycznych, imprez sportowych, grup szkolnych,( baseny, zielone szkoły, wycieczki jedno i kilku dniowe ).
Zakład ten zajmuje się wynajmem autobusów miejskich, mikrobusów na terenie kraju i autokarów turystycznych linii krajowych i zagranicznych. Na tą wycieczkę zakład zaoferował nam swój autobus, wraz z kierowcą oraz pracownika " przewodnika ", który oprowadzi nas po terenie zakładu. Po przekroczeniu bram zakładu, zobaczyliśmy ogromny plac, na którym znajdowały się budynki biurowe, duże hale warsztatowe: auto myjnia dla autobusów, stacja paliw oraz równo poustawiane autobusy.
W jednym rzędzie stały autokary do przewozu osób, na liniach krajowych i międzynarodowych, w drugim rzędzie stały autobusy do przewozu osób w komunikacji miejskiej oraz w trzecim rzędzie małe busy i mikrobusy.
Zwiedzanie nasze zaczęliśmy od budynków biurowych, gdzie mieści się sekretariat, kadry, dyrekcja zakładu, prezes. Następnie przeszliśmy do dużych hal, gdzie są naprawiane i przygotowane autobusy do wyjazdów w trasę. Na pierwszej hali znajduje się stacja obsługi pojazdów, druga hala zajmuje się montażem, i demontażem i naprawą ogumienia, w trzeciej hali znajduje się lakiernia i blacharstwo samochodowe. Na pozostałych halach znajdują się stanowiska mechaniki pojazdowej do bieżących napraw.
Na koniec przewodnik pokazał nam autobus, dzieci mogły zobaczyć autobus z bliska, usiąść za kierownicą, pokazał jak funkcjonują urządzenia, przełączniki i do czego służą. Po zakończeniu zwiedzania zakładu podziękowaliśmy przewodnikowi za mile spędzony czas a następnie wsiedliśmy do autobusu pan kierowca odwiózł nas do ośrodka.
Zakład komunikacji miejskiej poleca swoje, najlepszej klasy autokary do wyjazdów turystycznych, imprez sportowych, grup szkolnych,( baseny, zielone szkoły, wycieczki jedno i kilku dniowe ).
poniedziałek, 30 marca 2015
Weekend w SPA
Pewnego dnia jadąc samochodem do pracy, usłyszałem w radiu jak redaktor ogłaszał konkurs SMS-owy, w którym główną wygraną była 3-dniowa wycieczka dla 2 osób w luksusowym hotelu na Mazurach, w dowolnie wybranym terminie. Zachęcony propozycją, wysłałem SMS-a na podany numer z prawidłową odpowiedzią. Podczas pracy zadzwonił telefon i ku mojemu zaskoczeniu, redaktor poinformował mnie, że wygrałem weekend w SPA w Mikołajkach. Ponieważ dojazd był we własnym zakresie wybrałem krajowego przewoźnika autobusowego, który zaoferował mi bezpośrednie połączenie z mojego miasta do Mikołajek. Podróż na Mazury minęła nam spokojnie. Po dotarciu na miejsce recepcjonista wręczył nam klucze do pokoju. Pakiet obejmował trzy noclegi w dwuosobowym pokoju, 3 śniadania w formie bufetu szwedzkiego, 3 obiady w restauracji hotelowej oraz 3 kolacje. W ofercie zawarty był bufet deserowy i zimne przekąski, relaks w Parku Wodnym Tropikana. Studio zdrowia i urody zaproponowało skorzystanie z szerokiej gamy zabiegów, sprzyjających świetnemu samopoczuciu, działających leczniczo i upiększająco, szczególnie polecano nam zabiegi odnowy biologicznej na całe ciało m. in.: regenerująco - nawilżające, wyszczuplające i ujędrniające oraz modelujące sylwetkę.
Skorzystaliśmy z pakietu zabiegów w SPA. Oferta dla pań zawierała cukrowy peeling ciała, okład na ciało ziemi alfa - terra, nawilżający balsam do ciała oraz maseczka algowa na twarz. Oferta dla pana obejmowała solny peeling do ciała, saunę na podczerwień, a także masaż gorącymi kamieniami.
Organizatorzy tego ośrodka oferowali nam jeszcze wiele innych atrakcji, lecz nasz pobyt zbliżał się ku końcowi i trzeba było wracać.
W poniedziałek około godziny 12.00 wsiedliśmy do autobusu i wracaliśmy do domu w pełni wypoczęci i zrelaksowani oraz naładowani energią.
czwartek, 26 marca 2015
Architektoniczna wycieczka po Rzeszowie
Studenci 3-go roku, architektury z Krakowa dostali za zadanie zwiedzenie i opisanie architektury miasta -Rzeszów, udali się do biura turystycznego, w celu wynajęcia autobusu. Przedstawiciel tego biura zaproponował nam przewodnika turystycznego, z którym ustaliśmy plan wycieczki.
Wyjazd był o godzinie siódmej rano z umówionego miejsca, do Rzeszowa przyjechaliśmy o godzinie dziewiątej. Śródmieście Rzeszowa prezentuje nam różnorodność form zabudowy i stylów architektonicznych, od średniowiecza do czasów nam współczesnych. Na terenie Rzeszowa zachowały się około 400 budowli i obiektów zabytkowych, w podziemiach rynkowych kamienic przetrwały do dziś gotyckie relikty średniowiecznych budynków.
Zwiedziliśmy zamek Lubomirskich, budowlę tej obronnej rezydencji rozpoczął, prawdopodobnie pod koniec szesnastego wieku ówczesny właściciel Rzeszowa, następnie udaliśmy się do Kościoła św.Trójcy i cmentarz, u wejścia na cmentarzu stoi klasycystyczny, ozdobionym czterokolumnowym portykiem kościółek p.w. Świętej Trójcy, wybudowany został w 1720 roku.
Następnie zwiedziliśmy dwie synagogi: staromiejska i nowomiejska. Synagoga staromiejska jest to nieduża, czworoboczna budowla murowana z kamienia, z przybudówkami i charakterystyczną wieżyczką, nakryta wysokim spadzistym dachem, utrzymana w stylu barokowym.
Synagoga nowomiejska budowla, posiadająca niegdyś charakter obronny. Barokowa budowla, została zniszczona pod koniec okupacji, a w latach, 1954-1965 odbudowana i nadbudowana, utraciła pierwotny
wygląd.
Około godziny trzynastej zrobiliśmy sobie przerwę obiadową, aby zregenerować siły na dalsze zwiedzanie.
Następnym zabytkiem był letni pałacyk Lubomirskich, został wzniesiony prawdopodobnie na przełomie siedemnastego - osiemnastego wieku, zbudowany w stylu późnego baroku na kształt litery "H ", piętrowy, z mansardowym dachem. Następnym punktem były wille secesyjne " Pod Kasztanami ", willa nr. 6 wybudowana w 1903 r według projektu inżyniera Hołobowicza, o cechach neobarokowych, ozdobiona bogatą elewacją z popiersiem A. Mickiewicza w niszy, willa nr. 8 zbudowana została w 1899 r, w stylu szwajcarskim i willa nr. 10, dawniej zwana " Pod Sową " w 1900 r, wzniesiona również w stylu szwajcarskim. Ostatnim punktem wycieczki był rynek. Centralnym punktem starówki stanowi Rynek posiadający kształt nierównomiernego czworoboku o wymiarach około 100 x 50 m., pod rzeszowską starówką znajdują się głębokie lochy i piwnice drążone przed wiekami w celach obronnych i gospodarczych.
Około godziny osiemnastej spakowaliśmy się do autobusu i pojechaliśmy do domu. W drodze powrotnej podziękowaliśmy przewodnikowi za mile spędzony czas i pogłębienie naszej wiedzy.
Wyjazd był o godzinie siódmej rano z umówionego miejsca, do Rzeszowa przyjechaliśmy o godzinie dziewiątej. Śródmieście Rzeszowa prezentuje nam różnorodność form zabudowy i stylów architektonicznych, od średniowiecza do czasów nam współczesnych. Na terenie Rzeszowa zachowały się około 400 budowli i obiektów zabytkowych, w podziemiach rynkowych kamienic przetrwały do dziś gotyckie relikty średniowiecznych budynków.
Zwiedziliśmy zamek Lubomirskich, budowlę tej obronnej rezydencji rozpoczął, prawdopodobnie pod koniec szesnastego wieku ówczesny właściciel Rzeszowa, następnie udaliśmy się do Kościoła św.Trójcy i cmentarz, u wejścia na cmentarzu stoi klasycystyczny, ozdobionym czterokolumnowym portykiem kościółek p.w. Świętej Trójcy, wybudowany został w 1720 roku.
Następnie zwiedziliśmy dwie synagogi: staromiejska i nowomiejska. Synagoga staromiejska jest to nieduża, czworoboczna budowla murowana z kamienia, z przybudówkami i charakterystyczną wieżyczką, nakryta wysokim spadzistym dachem, utrzymana w stylu barokowym.
Synagoga nowomiejska budowla, posiadająca niegdyś charakter obronny. Barokowa budowla, została zniszczona pod koniec okupacji, a w latach, 1954-1965 odbudowana i nadbudowana, utraciła pierwotny
wygląd.
Około godziny trzynastej zrobiliśmy sobie przerwę obiadową, aby zregenerować siły na dalsze zwiedzanie.
Następnym zabytkiem był letni pałacyk Lubomirskich, został wzniesiony prawdopodobnie na przełomie siedemnastego - osiemnastego wieku, zbudowany w stylu późnego baroku na kształt litery "H ", piętrowy, z mansardowym dachem. Następnym punktem były wille secesyjne " Pod Kasztanami ", willa nr. 6 wybudowana w 1903 r według projektu inżyniera Hołobowicza, o cechach neobarokowych, ozdobiona bogatą elewacją z popiersiem A. Mickiewicza w niszy, willa nr. 8 zbudowana została w 1899 r, w stylu szwajcarskim i willa nr. 10, dawniej zwana " Pod Sową " w 1900 r, wzniesiona również w stylu szwajcarskim. Ostatnim punktem wycieczki był rynek. Centralnym punktem starówki stanowi Rynek posiadający kształt nierównomiernego czworoboku o wymiarach około 100 x 50 m., pod rzeszowską starówką znajdują się głębokie lochy i piwnice drążone przed wiekami w celach obronnych i gospodarczych.
Około godziny osiemnastej spakowaliśmy się do autobusu i pojechaliśmy do domu. W drodze powrotnej podziękowaliśmy przewodnikowi za mile spędzony czas i pogłębienie naszej wiedzy.
poniedziałek, 23 marca 2015
Rekrutacja do przedszkola
Do biura firmy rekrutacyjnej, zgłosił się dyrektor nowo otwartego Przedszkola Samorządowego z Pułtuska, z prośbą o zorganizowanie naboru pięciu pracownic na stanowisko sprzątaczki.
Dyrektor przedstawił nam listę wymaganych kwalifikacji ubiegających się na to stanowisko.
1. Przedmiot naboru:
a.stanowisko - sprzątaczka
b.miejsce wykonania pracy - przedszkole
c.podstawa zatrudnienia - umowa o pracę na czas nieokreślony
d.wymiar czasu pracy - 40 godzin tygodniowo -1 etat
2. Wymagania podstawowe:
a. wykształcenie co najmniej zawodowe
b.zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na w/w stanowisko
3. Wymagania dodatkowe:
a. książeczka zdrowia
b. poczucie odpowiedzialności
c. umiejętność podejmowania decyzji
d. przestrzeganie podstawowych zasad moralnych
e. umiejętność nawiązywanie dobrych relacji z dziećmi i dorosłymi pracownikami przedszkola
f. wysoka kultura osobista
4. Zakres wykonywanych zadań:
a. sprzątanie - codzienne:
b. raz w miesiącu:
c.pomoc w organizowaniu posiłków:
W pierwszym tygodniu marca, odbyła się rekrutacja kobiet, na to stanowisko.
Wyselekcjonowaliśmy wymaganą liczbę pracownic i przesłaliśmy dokumenty do Dyrektora Przedszkola.
Panie zostały przyjęte na okres próbny, 3-ech miesięcy z możliwością przedłużenia umowy na czas nieokreślony.
Dyrektor przedstawił nam listę wymaganych kwalifikacji ubiegających się na to stanowisko.
1. Przedmiot naboru:
a.stanowisko - sprzątaczka
b.miejsce wykonania pracy - przedszkole
c.podstawa zatrudnienia - umowa o pracę na czas nieokreślony
d.wymiar czasu pracy - 40 godzin tygodniowo -1 etat
2. Wymagania podstawowe:
a. wykształcenie co najmniej zawodowe
b.zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na w/w stanowisko
3. Wymagania dodatkowe:
a. książeczka zdrowia
b. poczucie odpowiedzialności
c. umiejętność podejmowania decyzji
d. przestrzeganie podstawowych zasad moralnych
e. umiejętność nawiązywanie dobrych relacji z dziećmi i dorosłymi pracownikami przedszkola
f. wysoka kultura osobista
4. Zakres wykonywanych zadań:
a. sprzątanie - codzienne:
- zamiatanie, odkurzanie sali, ścieranie kurzu ze sprzętu, zabawek, pomocy dydaktycznych, półek, parapetów
- mycie umywalek, sedesów z glazurą z użyciem środków dezynfekujących
- sprzątanie pomocy oraz sali po zajęciach programowych
- zmywanie podłogi w sali, łazience i wydzielonej szatni
b. raz w miesiącu:
- generalne porządki - mycie okien, drzwi, parapetów, glazury
- pranie firanek, mycie lamp, listw przypodłogowych, podłóg, mebli i sprzętów
- trzepanie dywanów, czyszczenie wykładzin
c.pomoc w organizowaniu posiłków:
- przynoszenie posiłków i ich porcjowanie
- przynoszenie naczyń do sali
- podawanie dzieciom napojów w ciągu dnia
- oraz przestrzeganie przepisów BHP.
W pierwszym tygodniu marca, odbyła się rekrutacja kobiet, na to stanowisko.
Wyselekcjonowaliśmy wymaganą liczbę pracownic i przesłaliśmy dokumenty do Dyrektora Przedszkola.
Panie zostały przyjęte na okres próbny, 3-ech miesięcy z możliwością przedłużenia umowy na czas nieokreślony.
piątek, 20 marca 2015
Oferta wycieczki
Do miejskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, w którym pracuję jako kierowca, znane biuro turystyczne przysłało ofertę wycieczki dla pracowników. Atrakcją wycieczki jest wyjazd do pierwszej stolicy, kolebki naszego państwa Gniezna. Miasto zbudowane zostało z siedmiu wzgórz, a jego historia i zabytki doskonale pamiętają czas Mieszka I oraz Bolesława Chrobrego, również ważnym zabytkiem jest katedra gnieźnieńska na wzgórzu Lecha. Na południowy-zachód od Gniezna znajduje się współczesna stolica wielkopolski - Poznań, czyli miasto z niekończącymi się atrakcjami turystycznymi, rekreacyjnymi i kulturowymi, miasto to było jednym z gospodarzy mistrzostw Europy "Euro 2012".
Nieopodal Poznania znajduje się średniowieczny Zamek w Kórniku, gdzie jak głosi legenda po zamkowych komnatach przechadza się duch zwany "Białą Damą". Wolsztyn - miasteczko to słynie z jedynej czynnej parowozowni w Europie, co roku odbywa się tam parada parowozów, która ściąga do Wolsztyna tysiące turystów Polski i ze świata.
Wielkopolska to również obszar z mnóstwem terenów zielonych, jeziorami oraz szlakami turystycznymi i rowerowymi, mieści się też tam jeden z 23 Narodowych Parków Polskich, coś dla miłośników natury, chronionych, unikatowych gatunków roślin, owadów czy ssaków.
Biuro turystyczne przedstawiło nam ofertę noclegów w ośrodku wypoczynkowym mieszczącym się nad jeziorem nieopodal lasu. Ośrodek posiada rozbudowany kompleks gastronomiczny z pubem, drink barem, restauracją oraz tarasami widokowymi.
Dyrekcja naszego zakładu jest bardzo zainteresowana ofertą tego biura.
środa, 18 marca 2015
WYCIECZKA
Pewnego dnia wakacji ja wraz z grupą przyjaciół
postanowiliśmy zorganizować sobie wycieczkę przez biuro podroży. W tym celu
udaliśmy się do najbliższego biura turystycznego, aby pomogli nam zrealizować krótką
podróż. Po uzgodnieniu ceny i wszystkich warunków wyjazdu ustaliliśmy, że
wyjazd odbędzie się nazajutrz. O świcie spakowaliśmy plecaki i udaliśmy się w umówionym miejsce zbiórki. Wsiedliśmy do autokaru, i udaliśmy się w kierunku
Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Zwiedzanie zaczęliśmy od skansenu, gdzie
widzieliśmy stare domy, zagrody, kościoły, szkoły i cerkwie. Przewodnik
oprowadził nas również po warsztatach gliniarskich gdzie lepiliśmy to, co tylko chcieliśmy . Ja ulepiłem psa, któremu niestety odpadł
ogon, ale za to mogłem go wziąć ze sobą do domu. Po zakupieniu pamiątek mieliśmy
dość,a le w planach był jeszcze rejs po sztucznym jeziorze. Mimo zmęczenia nie
żałowaliśmy ponieważ widoki były piękne. Podczas powrotu przespaliśmy się
godzinę w autokarze, w hotelu zjedliśmy
obiadokolację , a na sam koniec udaliśmy się na ognisko obok hotelu.
Zdecydowanie to był najlepszy dzień
wycieczki zorganizowany przez to biuro podróży. Wszystko zawdzięczamy naszemu
przewodnikowi, który był bardzo miły , wesoły i lubił żartować.
poniedziałek, 16 marca 2015
REKRUTACJA
W zeszłym
roku, ja wraz z moja firmą, która zajmuję się pakowaniem sprzętu elektronicznego takiego
jak komputery, telefony itp. Uznaliśmy, że brakuje nam kogoś odpowiedzialnego
na stanowisko operator maszyn pakujących.
Doszliśmy do wniosku, że przeprowadzimy rekrutację, poprzez którą
wybierzemy osobę odpowiednią na to miejsce.
Po wystawieniu ogłoszenia byliśmy zaskoczeni ponieważ, zgłosiło się bardzo dużo kandydatów .
Ustaliliśmy więc , że rekrutacja odbędzie się w siedzibie naszej firmy, która
znajduje się w centrum miasta Wrocławia
z bardzo dobrym połączeniem
komunikacyjnym. Budynek naszej firmy
jest osiemnasto piętrowy, wykonany z ciemnego kamienia z dużym dodatkiem
niebieskiego szkła w oprawie
aluminiowej. U samej góry budynku widnieje duże czerwono białe logo naszej
firmy. Podczas spotkań z kandydatami był
obecny dyrektor naszej firmy, jego asystentka i ja jako osoba rekrutująca. Po całym dniu rozmów znaleźliśmy osobę , której
powierzyliśmy to stanowisko. Miała na imię
Ewa i była bardzo komunikatywna. Sprawnie i szybko wykonywała swoją
pracę, a jej doświadczenie
pozytywnie zaskoczyło nas wszystkich dlatego uznaliśmy, że będzie
idealnym kandydatem. Po roku czasu była jednym z najlepszych pracowników naszej
firmy.
SK
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)