środa, 6 maja 2015

Praca moich marzeń.

         Miesiąc temu trafiłem na rozmowę kwalifikacyjną, do pewnego biura pośrednictwa nieruchomości, szukałem wtedy każdej pracy, prócz akwizycji. Biuro mieściło się w ładnej kamienicy, bardzo odpowiednie miejsce dla firmy, trudniącej się obrotem i handlem nieruchomościami. Godzinę spotkania miałem wyznaczoną, nie pamiętam dokładnie, ale coś na godzinę 11.15. Na spotkanie przybyłem piętnaście minut przed czasem i spotkałem tam kilka osób oczekujących, w tyn samym celu co ja, każda pospiesznie wychodząca osoba miała raczej nie wyraźny wyraz twarzy, jedna z nich stwierdziła że to strata czasu, ale skoro już tu przyszedłem  chciałem sprawdzić to na własnej skórze, co oferują.
Przywitało mnie grono rekrutacyjne, pytano mnie o dotychczasowe doświadczenia zawodowe, pani przewodnicząca komisji rekrutacyjnej nie kryje zadowolenia  moją skromną osobą-bardzo mnie się to spodobało, przechodzimy do meritum rekrutacji, warunki zatrudnienia, wynagrodzenie miesięczne, umowa na stałe, na okres pierwszych trzech miesięcy dostanę wynagrodzenie o ustalonej kwocie, ponieważ to czas na wdrożenie, zdobycie klientów, a po upływie tego okresu będę otrzymywał wynagrodzenie z prowizji od uzyskanych sprzedaży.
Biuro nieruchomości oczekuje ode mnie pełnej dyspozycyjności sześć a czasem siedem dni w tygodniu, gdyby trzeba było pokazać klientowi dom, mieszkanie, praktycznie o każdej porze dnia. Do mojej dyspozycji od firmy dostane samochód służbowy, telefon komórkowy, komputer przenośny z drukarką, zamontowaną w samochodzie, abym mógł zawiązywać umowy u klienta, zostałem mile zaskoczony taką propozycją, którą przedstawiła mi pani przełożona biura rekrutacyjnego i umówiłem się następnego dnia na szkolenie.  Po ukończeniu szkolenia pracownik firmy zabrał mnie na miasto, aby pokazać jak pracuje się w terenie, po ukończeniu szkolenia i po zapoznaniu się w terenie podziękowałem pani, która opiekowała się mną podczas pierwszego dnia.
Cztery lata technikum i pięć lat studiów nie poszło na marne, ponieważ dostałem bardzo dobrą pracę i dobre wynagrodzenie takie, jakie sobie wymarzyłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz