W poprzednim blogu przedstawiłem wam metodę autorytetu i dla tego w tym wpisie postaram się przedstawić wam następną regułę, jest to reguła lubienia. Reguła lubienia dowodzi, że chętniej ulegamy tym osobom, które znamy i lubimy, przy czym sam fakt i intensywność lubienia często zależy od czynników je nasilających. Jednym z nich jest atrakcyjność fizyczna – bardziej lubimy osoby ładne. Ze względu na ich przyjemny wygląd mamy skłonność przypisywać im również inne cechy, np. inteligencję czy talent. Drugim czynnikiem nasilającym lubienie jest fakt podobieństwa – bardziej lubimy osoby podobne do nas samych. Kolejnym czynnikiem jest stosowanie komplementów i pochwał – lubimy osoby, które je nam prawią. Zjawiskiem wzmagającym sympatię jest również częstość kontaktów z daną osobą – jeśli na bieżąco i regularnie się z kimś widzimy i mamy z nią pozytywne doświadczenia bardziej tę osobę lubimy. Najbardziej świetlanym przykładem "outsouring sił sprzedaży", przedstawiająca metodę lubienia jest,
przykład pewnego sprzedawcy telewizorów, "sprzętu elektronicznego". Zasłynął on tym, że w trakcie swojej kariery zawodowej sprzedawał przeciętnie 5 telewizorów dziennie, zyskując miano najlepszego sprzedawcy wszechczasów. W wywiadach wyjaśniał, że swój sukces zawdzięcza dwóm rzeczom: uczciwej cenie sprzętu elektronicznego i tym, że był sprzedawcą, którego ludzie lubili. Jednym z jego sposobów na bycie lubianym przez klientów było np. wysyłanie im kartek okolicznościowych, kilka razy do roku z okazji różnych świąt , należy przy tym zaznaczyć, że w pewnym momencie liczba jego byłych klientów osiągnęła 13 tysięcy osób. Warto się starać, aby Twoi klienci polubili Ciebie, Twoją firmę lub Twoich sprzedawców - zdecydowanie łatwiej będzie namówić ich na zakup. Ponadto, jeśli sprzedawca będzie miał (lub udawał, że ma) takie samo hobby jak klient, a do tego będzie atrakcyjny fizycznie, jest prawie pewne, że sfinalizuje transakcję.
W tym wpisie to będzie już wszystko, ale w następnym wpisie postaram się napisać następną regułę "outsoring sił sprzedaży".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz