wtorek, 28 kwietnia 2015

Moje marzenia.

            Pewnego słonecznego dnia, kiedy spacerowałem ulicami mojego pięknego miasta, zauważyłem ogłoszenie o naborze do Ochotniczej Straży Pożarnej. Nie czekając ani chwili udałem się pod podany adres na wywieszonej ulotce, aby zdobyć więcej informacji o rekrutacji. Od dziecka chciałem być strażakiem, aby nieść pomoc potrzebującym w klęskach żywiołowych. Gdy dotarłem na miejsce okazało się, że trzeba przejść i zdobyć odpowiednie kwalifikacje. Zapisałem się pomimo tego, że było dużo chętnych osób a tylko pięć wolnych miejsc. Pomyślałem, że może to być ostatnia szansa, aby spełnić swoje marzenie z dzieciństwa. Komendant podał mi kilka kartek z wymaganiami, na których były wytyczne dotyczące etapów rekrutacji.
Od razu postanowiłem się przygotować do pierwszej części eliminacji. Odbyła się tydzień po otrzymaniu dokumentów i była w formie testu. Dzień w dzień uczyłem się odpowiedzi i ćwiczyłem kondycje, gdyż wiedziałem, że sama wiedza teoretyczna nie wystarczy. Gdy nadszedł czas sprawdzenia naszych informacji bardzo się bałem, że mogę go nie zdać.
Wyniki były podawane na następny dzień, więc całą noc myślałem tylko o tym. Nazajutrz wybrałem się do budynku straży i nie mogłem uwierzyć własnym oczom, przeszedłem do kolejnego etapu, którym był test sprawnościowy. Codziennie robiłem zestawy ćwiczeń, aby nie polec na ostatnim odcinku rekrutacji, do zdobycia marzenia. Nastał dzień egzaminu. Komisja sprawdzała nie tylko umiejętności kondycji, ale również pracę w zespole, to było wymagane do bycia w ekipie strażaków i osiągnięcia tego tytułu.
Na samym początku trzeba było przyjąć zgłoszenie o pożarze i zwołać członków drużyny, później rada egzaminacyjna, przyszykowała, nam tor z przeszkodami, na końcu tego zadania trzeba było ugasić palący się wrak samochodu. Ten sprawdzian był bardzo ciężki, ale czego nie robi się by spełnić swoje marzenie i pomagać innym q potrzebie. Wynik rekrutacji miał być podany do tygodnia czasu, ten okres czekania na końcowy rezultat był najgorszy w moim życiu.
Gdy nadszedł oczekiwany dzień, miałem mieszane uczucia, o godzinie dziesiątej miałem wstawić się do budynku Ochotniczej Straży Pożarnej, aby dowiedzieć się jak poszedł mój egzamin.
Ku wielkiemu zaskoczeniu znalazłem się wśród piątki szczęśliwców, którym udało się wstąpić w szeregi O.S.P. Oficjalna uroczystość przyjęcia mnie do drużyny nastąpiło dwa miesiące po całej rekrutacji.
Był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu, oby takich dni było w moim życiu było jak najwięcej.

niedziela, 26 kwietnia 2015

Rekrutacja kierowców.

       Jestem właścicielem firmy przewozowej i postanowiłem zatrudnić nowych kierowców ( kierowców - przedstawicieli ). zamierzałem zakupić kilka nowych samochodów do ich użytku, więc w ogłoszeniu zamieściłem informacje, że kandydaci powinni posiadać prawo jazdy minimum 6 lat, z praktyką prowadzenia pojazdów, żadnych większych wykroczeń i konfliktów z prawem.  Moi rekruterzy po przeczytaniu wszystkich , które napłyneły do firmy wyselekcjonowali wszystkich kandydatów, którzy niby spełniali moje warunki dane w ogłoszeniu. Sekretarka powysyłała wszystkim kandydatom drogą elektroniczną informacja, że rekrutacja odbędzie się jutro  o godzinie 8.00 rano w siedzibie firmy.
Rekruterzy postanowili na początek zabrać każdego kandydata na małą testową przejażdżkę po okolicy, żeby sprawdzić umiejętności prowadzenia pojazdu. Dwóch panów odpadło na samym początku i wielce się zdziwili, że pracownicy rekrutujący zamiast iść do biura podpisać umowę, zabrali ich na parking za budynkiem. Trzecia pani ma prawo jazdy od 10 lat, ale nigdy nie prowadziła samochodu, myślała że to tylko formalność,czwarta pani wyobrażała sobie, że dam jej samochód wraz z kierowcą, lub firma będzie wracać za taksówki. Piąty pan przyszedł bez prawa jazdy, ponieważ kilka lat temu zostało mu zabrane za jazdę po spożyciu alkoholu, a na rekrutacje przywiozła go żona.
Szósty pan przyszedł na jazdę próbną, zamiast prawa jazdy miał kartę rowerową wyrobioną jeszcze w szkole podstawowej. Były też panie, które zostawiły prawo jazdy " w innej torebce ", ale też chciały i miały nadzieje że zostaną dopuszczone do jazdy, a na koniec byli panowie po liceum, którzy nie posiadali wogóle prawa jazdy, ale chętnie sobie zrobią jeśli im opłacę egzaminy, ale ci wszyscy kandydaci mieli prawo jazdy wpisane w cv.
Pomijając fakt, że jeśli ktoś dostąpił zaszczytu ruszenia z parkingu, zazwyczaj okazywał się mało bezpiecznym, rozważnym kierowcą, czy takie osoby naprawdę myślą, że te umiejętności " wymagane " nie zostaną sprawdzone przez pracodawcę, gdyż widać że  są one potrzebne do wykonania danego zawodu.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Rekrutacja stewardesu.

       Pewnego dnia wpadła mi oferta pracy, na stanowisko steward w samolocie, dość orginalny zawód ale co tam czas na jakieś nowe wyzwania. Jestem absolwentem Politechniki Krakowskiej, biegle znam dwa języki angielski i francuski. Wysłałem swoje CV, tego samego dnia mailowo, że zapraszają mnie na rozmowę kwalifikacyjną do siedziby firmy mieszczącą się w okolicy Krakowa. Po przybyciu na miejsce, było tam nas około 100 osób, rekrutacja odbyła się w sali konferencyjnej mieszcząca się w hotelu, nieopodal lotniska. Od godziny 8.00 do 20.00 trwała rekrutacja, w której przechodziliśmy trzy etapy.
W pierwszym etapie była prezentacja siebie, w drugim etapie była rozmowa w języku angielskim i francuskim, ponieważ wpisałem to do swojego CV, a w trzecim etapie rozmowa, dla czego pan chce latać. Większość dnia siedzieliśmy bez jedzenia i picia, bo ponieważ w każdej chwili mogli nas wezwać na dalszą rozmowę. Około godziny 16.00 została zakończona 3- etapowa selekcja kandydatów, zostało nas już tylko 9- osobowa grupa. 5 mężczyzn i 4 kobiety, między nimi byłem też i ja.
Ostatnim etapem rekrutacji były ćwiczenia na symulatorach, rozmowa z psychologiem i lekarzem, oczywiście o czasie pracy, i o zarobkach. O godzinie 19.00 wróciliśmy z powrotem do sali konferencyjnej i oczekiwaliśmy na ostateczny wynik rekrutacji z naszej dziewiątki miało zostać tylko 5 stewardów / stewardes, była to najdłuższa godzina w moim życiu, wszyscy bardzo denerwowaliśmy się. Każdy z nas czekał na wynik końcowy,. O godzinie 20.00 przyszła do nas pani z listą osób, które przeszły pozytywnie kwalifikacje, w kolejności alfabetycznej wyczytała nazwiska pięciu osób, niestety mojego nazwiska na tej wyselekcjonowanej liście nie było, były trzy panie stewardesy i dwóch panów stewardów.
Głodny, zmęczony, pogratulowałem szczęśliwcom dostania tej pracy i opuściłem port lotniczy, udając się do domu.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Nowa przygoda z pracą.

          Jeden mój znajomy pracował w dużej sieci komórkowej jako programista, zarabiał nieźle, pracę lubił, ale stwierdził, że spróbuje poszukać coś nowego.Ponieważ przy jego umiejętnościach to praca szuka jego, anie on pracy, jego znajomy z innej korporacji stwierdził, że przydał by się u niego w zespole.
Wszystko pięknie, ale rekrutacja jest organizowana zawsze przez zewnętrzną firmę, takie są procedury na naszym rynku pracy, nieważne że ktoś z wewnątrz za niego ręczy,, ma papiery na swoje umiejętności, nie ma przebacz, ogłoszenie, rekrutacja musi być i wygrywa najlepszy.
Kolega złożył dokumenty i czeka na telefon, po krótkim czasie zadzwonili do niego, żeby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Po dotarciu na miejsce zobaczył duży, piękny i nowoczesny budynek, obok niego stała fontanna, przed drzwiami stało dwóch ochroniarzy, w środku recepcjonista, na posadzkach marmury, szklana winda, po prostu kolega był w szoku.
Rekrutacje przeprowadzała młoda kobieta, która przegląda jego papiery, świadectwo ukończenia różnych kursów,, certyfikaty, szkolenia. Kobieta zaczęła go wypytywać o różne tematy nie związane z jego zawodem, a na koniec padło też kilka pytań o jego umiejętności zawodowe. Po około pół godziny dziewczyna zakończyła z kolegą rozmowę, papiery złożone, i oznajmiła że o wynikach rekrutacji zostanie poinformowany telefonicznie.
Po okresie tygodnia czasu, do pracy przyjęli na to stanowisko człowieka który nie nadawał się na to stanowisko i znów będą szukali kogoś nowego na to miejsce.
W odpowiedzi powiedziano mojemu koledze, że nie spełnia on wymagań, nie jest kreatywny, nie podchodzi twórczo do powierzonych mu zadań, taka była opinia osoby dokonującej rekrutacji.
Obecnie mój kolega pracuje nadal w tej samej firmie komórkowej.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Przyjęcie do pracy.

          Jestem absolwentem technikum odzieżowego, które ukończyłem w ubiegłym roku, do tej pory nie mogłem podjąć żadnej pracy, z której był bym zadowolony. Pewnego dnia przeczytałem ogłoszenie, że potrzebują pracowników do salonu meblowego w charakterze sprzedawca. Po telefonicznej rozmowie z właścicielem sklepu przesłałem e-mailem moje CV. i list motywacyjny. Na wiadomość o dalszym etapie rekrutacji miałem się dowiedzieć telefonicznie lub pocztą elektroniczną, po tygodniu zadzwonił telefon, była to przedstawicielką salonu meblowego, oznajmiła mi że rekrutacja do sklepu odbędzie się w przyszłym tygodniu w poniedziałek o godzinie 9.00 rano, z niecierpliwością czekałem na ten dzień w którym odbędzie się spotkanie.
W poniedziałek wstałem wcześniej, wypiłem kawę, ubrałem się w garnitur i udałem się na spotkanie, po dotarciu na miejsce okazało się że takich jak ja chętnych na to stanowisko  było więcej. Przed sklepem zobaczyłem dużo ludzi, na szczęście była ładna pogoda. O 9.00 rano wyszła pani na zewnątrz sklepu i wyczytała liczbę osób ubiegających się o pracę. Kandydatów na to stanowisko było dwudziestu, i oznajmiła nam, że rozmowy kwalifikacyjne będą odbywały się indywidualnie, a do drugiego etapu przejdzie tylko pięć osób. Po dwóch godzinach zostało wyczytane moje nazwisko, wszedłem do środka i zobaczyłem za biurkiem dwóch siedzących mężczyzn , którzy przeprowadzali rekrutację, moja prezentacja trwała około piętnastu minut , po tym okresie musiałem opuścić pomieszczenie i kazali czekać, aż wszyscy kandydaci się zaprezentują. po zakończeniu rekrutacji wyszła pani i wyczytała pięć nazwisk, które przeszły do drugiego etapu, cała nasza piątka została zaproszona na szkolenie do dużego zakładu produkcyjnego.
Nazajutrz rano przyjechał po nas kierowca, zawiózł nas na miejsce, oprowadzono nas całej fabryce, zapoznano nas działem produkcji i pokazali nam techniki produkcji i montażu mebli, jak również zabezpieczyć meble do transportu. Najważniejsza została nam rozmowa z szefem, po około 15-minutach przyszła do nas sześcioosobowa grupa osób wraz z szefem i przeprowadziła z nami krótką ostateczną rozmowę kwalifikacyjną, z naszej piątki zostały wybrane dwie osoby, ja i koleżanka.
Z tak dobrze profesjonalnie przygotowanym i przeprowadzonym procesem rekrutacyjnym jeszcze się nie spotkałem, po zakończeniu kierowca odwiózł nas do domu, dostałem trzy miesięczną umowę, z możliwością przedłużenia na dalszy okres.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Podstawowe zasady rekrutera.

       Jestem 60- letnim doświadczonym pracownikiem, agencji rekrutacyjnej  i personalnej, która mieści się w stolicy dolnego śląska - Katowice. W moim życiu spotkałem się z bardzo wieloma przypadkami rekrutacji kandydatów na różne stanowiska pracy i różnych kwalifikacji zawodowych.. Obecna sytuacja na rynku pracy spowodowała, że wiele przedsiębiorstw uskarża się na brak wykwalifikowanej kadry pracowniczej i zaczyna konkurować między sobą o najlepszych pracowników.
Firmy rekrutacyjne wychodzą z inicjatywą przeprowadzenia procesu rekrutacji w taki sposób, aby zainteresować, zaciekawić i zachęcić przyszłego pracownika, do podjęcia pracy w tej firmie.
Pierwszą formą rekrutacji jest zazwyczaj rozmowa kwalifikacyjna i najczęściej z tą formą kandydaci się spotykają. Na tym etapie Ja pracownik biura, sprawdzam predyspozycje zawodowe kandydata do wykonywanego zawodu, a on ma okazje wykazać się i zaprezentować swoje możliwości, potencjał, osiągnięcia, i własną osobowość. Osoby które pozytywnie przeszły pierwszy etap kwalifikacji, zapraszam je do kolejnego etapu rekrutacji. Jedną z form jest poprowadzenie prezentacji przez, którą przybliży pracodawcy umiejętności praktyczne kandydata.
Kolejnym najpopularniejszym etapem rekrutacji jest " assessment center " czyli centrum oceny przyszłego pracownika. Kandydaci są często łączeni w kilku osobowe grupy, w których muszą rozwiązać konkretne zadania np. zaplanować budżet działań reklamowych firmy, itp. Podczas tych symulacji Ja pracownik biurowy agencji weryfikuje i oceniam jakość wykonania zadania.
Trzecim etapem rekrutacji jest test psychometryczny obejmują testy zdolności poznawczych, zdolności matematycznych, a także badania osobowości.
Ostatnią fazą rekrutacji są referencje zawodowe, które pracownik dostał od ostatniego pracodawcy. Opinia ta jest szczegółowo analizowana przez rekrutera, ponieważ z tej opinii można się dowiedzieć na pytanie dotyczące zdolności intelektualnej kandydata i cech charakteru, a także opinii na temat postawy wobec obowiązków w stosunku do współpracowników, jak również danych dotyczących absencji pracy.
Pracownik, który przejdzie pozytywnie wszystkie etapy rekrutacji, jest najlepszym kandydatem na wymagane stanowisko pracy przez pracodawcę.

piątek, 10 kwietnia 2015

Moje miasto.

         Pewnego dnia jadąc do pracy autobusem komunikacji miejskiej, zauważyłem na obrzeżach mojego miasta dobiega końcowi budowa. Zaciekawiony tą inwestycją, po powrocie do domu z pracy postanowiłem zasięgnąć informacji w internecie na temat tych obiektów. Po kilku nastu minutach spędzonych przy komputerze okazało się, że będzie to nowe przedsiębiorstwo do przewozu osób, wyczytałem też że przedsiębiorstwo to będzie zajmowało się turystyką krajową i zagraniczną oraz komunikacją miejską w kilku dużych miastach i kilkunastu małych miasteczkach.
Zakład ten dostał środki finansowe na zakup najnowocześniejszych autokarów dalekobieżnych 51-58 osobowych i autobusów komunikacji miejskiej, nisko podłogowych, przegubowych, przystosowanych dla osób niepełnosprawnych i osób starszych, oraz busów. Autobusy te będą wyposażone w najnowocześniejsze silniki spalinowe EURO - 6 o bardzo niskim zanieczyszczeniu i zadymieniu środowiska, oraz bardzo niskim poziomie hałasu. Będzie również nowy budynek w którym będzie się znajdowało biuro turystyczne które będzie organizowało wycieczki jednio lub kilkunastodniowe na terenie kraju i całej Europy.
Wynajem autobusów na wycieczki szkolne, wyjazdy integracyjne,, dla pracowników innych firm, pielgrzymek kościelnych i dla osób indywidualnych na różne okoliczności. Będzie to duży zakład komunikacyjny, który będzie potrzebował pracowników do pracy na stanowisko kierowca autobusu i innych pojazdów mechanicznych z kategoriami prawa jazdy B, C, D, E,. Wymagane będą dla pracowników, kierowców duże doświadczenia w prowadzeniu pojazdów mechanicznych duża kultura osobista, znajomość języków, duża kreatywność.
Nasze miasto wiąże duże nadzieje z tym zakładem ponieważ przedsiębiorstwo komunikacyjne będzie zatrudniało około tysiąca pracowników na różnych stanowiskach.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Trójmiasto - Gdańsk.

         Pewnego pięknego lipcowego popołudnia spacerując z żoną i dziećmi, uliczkami mojego miasta, zatrzymaliśmy się przy witrynie czynnego biura turystycznego. Ze stoliczka stojącego przed wejściem żona wzięła sobie kilka broszur wycieczkowych. Siedząc na bulwarach wiślanych i czytając broszurki, zainteresowała mnie jedna z nich, była to książeczka " przewodnik " po Trójmieście.
Pierwszym miastem był Gdańsk, tysiąc letni Gdańsk, uchodzi za najbogatsze zabytki, miasto, Bałtyckiej Europy. Większość obiektów zabytkowych skupionych jest przy najbardziej reprezentacyjnym trakcie Głównego Miasta, czyli Drodze Królewskiej. Zwiedzanie Gdańska najlepiej rozpocząć od Bramy Wyżynnej, otwierającej Drogę Królewską prowadzącą ulicami Długą do Bramy Zielonej. W Bramie tej działa Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej, tuż za nią znajduje się zespół Wieży Więziennej i Katowni, w którym obecnie zlokalizowane jest Muzeum Bursztynów. Z pośród budynków widnieje gotycki Ratusz Głównego Miasta, najokazalsza i najcenniejsza budowla świecka dawnego Gdańska, niegdyś siedziba władz miasta. Sercem Gdańska, zamiast charakterystycznego dla wielu miast "rynku ", jest Długi Targ, to właśnie tu znajduje się symbol Gdańska, czyli Fontanna Neptuna, za fontanną wznosi się Dwór Artusa. Po przejściu Zielonej Bramy, twój wzrok od razu przyciągnie charakterystyczna sylwetka " żurawia " najstarszego zachowanego dźwigu portowego w Europie. Dominujący nad Motławą Żuraw jest uznawany również za jeden z symboli Gdańska. Turyści chętnie zatrzymują się na Zielonym Moście - to jedno z ulubionych miejsc widokowych, gdzie można zobaczyć przystań Żeglugi Gdańskiej i również gdzie zawijają statki pływające do Sopotu, Gdyni, czy na Hel.
Miasto Gdańsk posiada jeszcze wiele zabytkowych kościołów, bazylika Mariacka, znajdują się też muzea i wiele innych atrakcji. Najmłodszym osiągnięciem jest obiekt, zbudowany na Mistrzostwa Europy 2012 r, jest najnowocześniejszy stadion piłkarski " PGE-Arena".
Zafascynowany tym " przewodnikiem " po Gdańsku, postanowiliśmy z żoną udać się do biura turystycznego, aby tegoroczny urlop spędzić nad polskim morzem. To co zobaczymy i to co zwiedzimy postaram się opisać w następnym spocie.

piątek, 3 kwietnia 2015

Nabór pracownic.

          Duża sieć sklepów branży odzieżowej, mieszcząca się w największych galeriach Krakowskich, potrzebuje ekspedientki do swoich sklepów. Menadżer sieciówek udał się do biura rekrutacyjnego w celu złożenia ofert pracy dla pań. Przedstawiciel biura rekrutacyjnego opisał nam w kilku słowach historie firmy, która powstała w 1996 r, przez kilka lat firma przechodziła różne fazy rozwojowe, przejmowała jedną lub drugą spółkę, aż do 2004 r, kiedy stała się szóstą co do wielkośći  transkontynentalną siecią firm doradztwa personalnego, systematycznie poszerzamy zakres i jakość naszych usług.
Kandydatki na stanowisko ekspedientki powinny mieć minimum średnie wykształcenie, znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego, komunikatywność, inicjatywa, przedsiębiorczość, zdolności handlowe, znajomość branży odzieżowej oraz CV i list motywacyjny.
Głównym zadaniem ekspedientki jest sprawna i kulturalna obsługa klienta, do jej zadań również należy przyjmowanie towarów i ich przygotowanie do sprzedaży, bardzo istotnym elementem  pracy sprzedawcy jest dokumentowanie obrotu towarowego, wykonywanie operacji rachunkowo-kasowych oraz rozliczanie i zabezpieczenie utargu. Praca odbywa się w stałych godzinach, w systemie jedno lub dwuzmianowej. Z pośród kandydatek, które zgłosiły się do biura rekrutacyjnego wybraliśmy odpowiednią liczbę osób, po trzy miesięcznym okresie próbnym, ekspedientki zostały przyjęte na czas nieokreślony. Menadżer firmy  odzieżowej wysłał meila do biura rekrutacyjnego, z podziękowaniem za dobry wybór kandydatek i oświadczył, że następnym razem skorzysta z ich usług.

środa, 1 kwietnia 2015

Wycieczka szkolna

        Z okazji Dnia Dziecka dyrekcja Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla dzieci niepełnosprawnych zorganizowała wycieczkę jednodniową do dużego przedsiębiorstwa komunikacyjnego.
Zakład ten zajmuje się wynajmem autobusów miejskich, mikrobusów na terenie kraju i autokarów turystycznych linii krajowych i zagranicznych. Na tą wycieczkę zakład zaoferował nam swój autobus, wraz z kierowcą oraz pracownika " przewodnika ", który oprowadzi nas po terenie zakładu. Po przekroczeniu bram zakładu, zobaczyliśmy ogromny plac, na którym znajdowały się budynki biurowe, duże hale warsztatowe: auto myjnia dla autobusów, stacja paliw oraz równo poustawiane autobusy.
W jednym rzędzie stały autokary do przewozu osób, na liniach krajowych i międzynarodowych, w drugim rzędzie stały autobusy do przewozu osób w komunikacji miejskiej oraz w trzecim rzędzie małe busy i mikrobusy.
Zwiedzanie nasze zaczęliśmy od budynków biurowych, gdzie mieści się sekretariat, kadry, dyrekcja zakładu, prezes. Następnie przeszliśmy do dużych hal, gdzie są naprawiane i przygotowane autobusy do wyjazdów w trasę. Na pierwszej hali znajduje się stacja obsługi pojazdów, druga hala zajmuje się montażem, i demontażem i naprawą ogumienia, w trzeciej hali znajduje się lakiernia i blacharstwo samochodowe. Na pozostałych halach znajdują się stanowiska mechaniki pojazdowej do bieżących napraw.
Na koniec przewodnik pokazał nam autobus, dzieci mogły zobaczyć autobus z bliska, usiąść za kierownicą, pokazał jak funkcjonują urządzenia, przełączniki i do czego służą. Po zakończeniu zwiedzania zakładu podziękowaliśmy przewodnikowi za mile spędzony czas a następnie wsiedliśmy do autobusu pan kierowca odwiózł nas do ośrodka.
Zakład komunikacji miejskiej poleca swoje, najlepszej klasy autokary do wyjazdów turystycznych, imprez sportowych, grup szkolnych,( baseny, zielone szkoły, wycieczki jedno i kilku dniowe ).